Opiekuje się lalką, która wygląda jak jej syn. Po śmierci dziecka zachorowała psychicznie

Opiekuje się lalką, która wygląda jak jej syn. Po śmierci dziecka zachorowała psychicznie Źródło: youtube.com

Depresja dopadła ją po tym, jak straciła własne dziecko. Kobieta przez długi czas nie mogąc sobie z nią poradzić, znalazła sposób, dzięki któremu życie z chorobą nie jest aż tak trudne.

Depresja zupełnie odmieniła jej życie. Po tym, jak straciła własne dziecko, nie była w stanie normalnie funkcjonować. O swojej historii postanowiła opowiedzieć na portalu społecznościowym, gdzie zamieściła krótki film. Po opublikowaniu nagrania nagle w życiu kobiety pojawił się cień nadziei na lepsze jutro. Pogrążona w chorobie zaczęła opiekować się lalką.  

Depresja zawładnęła jej życiem 

Taylor Kallie cieszyła się, że już niedługo ona i jej partner przywitają na świecie swojego synka. Pełnię szczęścia niestety doszczętnie zburzyło tragiczne wydarzenie. Kobieta poroniła będąc, w 31 tygodniu ciąży. 

Strata dziecka znacznie odbiła się  na zdrowiu psychicznym Taylor, która nie potrafiła poradzić sobie ze stratą maleństwa i zachorowała na depresję. Zespół stresu pourazowego w pełni zawładnął jej życiem i sprawił, że podczas napadu lęku Taylor uspokajała się tylko dzięki tuleniu do siebie pluszowego misia owiniętego w dziecięcy kocyk. Gdy nabrała więcej sił, postanowiła na swoim kanale na portalu YouTube opowiedzieć o tym, co ją spotkało.  

Krótki film o tragicznej treści 

Taylor prowadzi swój kanał na YouTubie i to właśnie tam zdecydowała się powiedzieć kilka słów więcej na temat swojego poronienia i depresji. Wśród tysięcy osób, które obejrzały nagranie, znalazł się również pewien mężczyzna, zajmujący się kolekcjonowaniem lalek. Postanowił napisać do Taylor wiadomość oferując jej wykonanie lalki, która do złudzenia przypominałaby jej zmarłego synka. Kobieta dopiero po jakimś czasie odczytała jego wiadomość, jednak z uwagi na wciąż trwającą depresją postanowiła skorzystać z jego oferty. 

Niedługo później otrzymała lalkę, która jak sama potwierdziła, rzeczywiście przypominała jej zmarłe dziecko. Taylor zaczęła się nią opiekować tuląc, przebierając, czy nosząc na rękach po pokoiku, który miał należeć do jej syna. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Zaskakująca forma leczenia depresji 

Kobieta wyznała, że jest świadoma, że to, co tuli w swoich ramionach to tylko lalka, a nie prawdziwe dziecko. Przyznała jednak, że bardzo jej to pomaga w chorobie, dzięki czemu z dnia na dzień radzi sobie coraz lepiej.  

- Oczywiście, lalka nie zastępuje mojego syna, jest tylko lalką. Ale ma ona ogromny wpływ terapeutyczny na mnie. Często chodzę z nią po pokoju, który miał być dla mojego synka. To sprawia, że ​​jestem szczęśliwa i daje mi to spokój - wyznała.  

  1. Gienek Loska walczy o życie! Lekarze podali przerażające informacje. Fani nie mogą wyjść z osłupienia. To straszne
  2. Okropna i druzgocąca tragedia w życiu Macieja Kurzajewskiego. Dziennikarz TVP stracił najważniejszą osobę w swoim życiu
  3. Prorok z zagranicy przeraził Polaków. Zapowiada nagłą zagładę milionów ludzi, wkrótce ma wydarzyć się najgorsze
  4. Nadchodzi prawdziwa groza. Nawet tragedie i katastrofy z wizji Jackowskiego są mniej przerażające
  5. Wiatr 80 km/h uderzy w Polskę! Potężne burze i alerty IMGW już dzisiaj
  6. Potężne trzęsienie ziemi!

Źródło: OPOWIASTKA 

 

Następny artykuł