26 sierpnia, w wieku 61 lat zmarł Grzegorz Miecugow. Dziś prowadzącego Szkło Kontaktowe wspominają najważniejsi polscy dziennikarze i ludzie telewizji. Mówiąc o biografii Miecugowa nie można pominąć listy jego uzależnień.

Dziennikarz przez znaczną część swojego życia związany był z TVN-em. W ostatnich latach zajmował się przede wszystkim prowadzeniem programu Szkło Kontaktowe. Warto wspomnieć, że był również jednym ze współtwórców Faktów TVN a w swoim CV zawrzeć mógł stanowisko dyrektora radiowej Trójki.

Miecugow nigdy nie ukrywał, że za fasadą zawodowego spełnienia, borykał się z wieloma uzależnieniami. Kilkukrotnie przyznawał, że zwyczajnie ma do nich skłonność. Dziennikarz był m.in. uzależniony od hazardu. Przyznał się do tego w rozmowie z „Newsweekiem”.

– Pierwszy raz zagrałem w kasynie na otwarciu kasyna w hotelu Mariott. Przyszło wielu dziennikarzy, dostaliśmy dla zabawy po trzy żetony. Problem pojawił się w 1997 roku, równo ze startem TVN. Bywało, że grałem do rana. Gdy o piątej zamykano kasyno w Victorii, wpadałem do Mariotta, bo tam grało się do siódmej – przyznał kiedyś Miecugow.

Dziennikarz przyznawał, że uzależnienie przejmowało kontrolę nad jego życiem. Po bójce w barze w Zakopanem udał się prosto do kasyna, zamiast do dentysty.

– Po powrocie do Warszawy prosto z dworca poszedłem do kasyna. Nie przeszkadzało mi, że nie mam zęba z przodu. Miałem już rozpoznawalną twarz, nie powinienem był pokazywać się w takim stanie, ale to było silniejsze ode mnie – przyznał Miecugow.

Hazard to nie jedyne, od czego uzależniony był dziennikarz. Miecugow miał również problemy z alkoholem i nikotyną.

11 teorii spiskowych, które naprawdę dają do myślenia

Zobacz również