Pytanie dziennikarza DDTVN przejdzie do historii! Beacie Kozidrak aż odebrało mowę

Pytanie dziennikarza DDTVN przejdzie do historii! Beacie Kozidrak aż odebrało mowę Źródło: screen/Dzien Dobry TVN

DDTVN to jeden z najbardziej lubianych porannych magazynów w naszym kraju. Producenci codziennie zapraszają do studia znane gwiazdy, które przed kamerami odpowiadają na rozmaite pytania prowadzących. Tym razem jednak pytanie jednego z dziennikarzy przejdzie do historii. Beacie Kozidrak aż odebrało mowę. 

DDTVN od wielu lat pracuje nad swoim wizerunkiem, który do tej pory cechował się mnogością poruszanych tematów oraz odważnymi pytaniami, które zadawane były gościom. Ostatnio jednak format telewizji TVN boryka się z drobnym kryzysem przez liczne wpadki dziennikarzy prowadzących wywiady. Teraz po raz kolejny przed kamerami doszło do niecodziennej sytuacji. Dziennikarz DDTVN zadał goszczącej na kanapie Beacie Kozidrak pytanie, które z pewnością przejdzie do historii. Piosenkarce aż odebrało mowę, z pewnością bowiem nie spodziewała się takiej bezczelności w porannym programie.

Beata Kozidrak była gościem DDTVN

Premiera spektaklu "Być jak Beata", do którego inspiracją była kariera Beaty Kozidrak, była wielkim wydarzeniem. W związku z nią ikona polskiej muzyki zaproszona została do studia DDTVN, by podzielić się wrażeniami po obejrzeniu dzieła. Okazało się, że jej zdaniem jest on wielkim sukcesem i wyjątkowo przypadł jej do gustu. - Świetnie się bawiłam. Sam pomysł wydał mi się zaskakujący, że to będzie spektakl o mnie. Troszkę się tego obawiałam, ale przeczytałam wstępnie scenariusz i budowa tych postaci, które zobaczycie na spektaklu, strasznie mi się spodobała - mówiła. Rozmowa przebiegała w wyjątkowo miłej i życzliwej atmosferze, nikt jednak nie mógł przypuszczać, że zaraz dojdzie do czegoś wyjątkowo nieprzyjemnego.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zaskakujące pytanie dziennikarza DDTVN

Po omówieniu spektaklu prowadzący rozmowę dziennikarz DDTVN chciał nawiązać do barwnych i odważnych strojów scenicznych gwiazdy. Niestety sformułowane przez niego pytanie okazało się wyjątkowo nieprzemyślane i bezczelne. - Trochę mnie pani rozczarowała, bo akurat dziś na czarno. Ale mówią o pani, co zresztą padało na scenie, "Kozidrakowa, dlaczego ona to robi, obwieszona jak choinka". Na pani to robi jeszcze wrażenie? Przecież to jest pani DNA - zapytał. Beacie Kozidrak po tym pytaniu na moment aż odebrało mowę. Potrzebowała chwili na pozbieranie myśli, po czym odpowiedziała zaskoczona: - Czy ja jestem obwieszona jak choinka? Dalej niestety dziennikarz próbował nieudolnie się ratować, czym jeszcze pogorszył swoją nieciekawą sytuację. - No nie, dziś to już w ogóle, dziś bardzo skromnie - zaczął pośpiesznie tłumaczyć. Beata Kozidrak wyraźnie spochmurniała i postanowiła postawić sprawę jasno. Dobitnie wytłumaczyła prowadzącemu, na czym polega różnica między sceną a życiem codziennym. - Słuchajcie, scena to jest scena. I zawsze tak myślałam: na scenie mam być sobą. Zawsze byłam osobą krnąbrną, niepokorną i wydaje mi się, że to jest synonimem Beaty - podsumowała. Gwiazda bardzo elegancko wybrnęła z trudnej sytuacji, wyraźnie jednak widać było jej oburzenie. Z pewnością nietrafione pytanie zapisze się w długiej historii wpadek porannego magazynu.
ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL: 
  1. Córka gwiazdy zmarła i OSIEROCIŁA dwójkę dzieci. Piosenkarka z ROZPACZY zawiesiła karierę
  2. Anna Jantar przeżyła SZOK, gdy nakryła męża ze swoją RYWALKĄ. To był cios prosto w serce
  3. To poszło na wizji DDTVN! Widzowie w pośpiechu zmieniali kanał
  4. Edyta Górniak ma kłopoty rodzinne. Co się dzieje?
  5. Zapisała się w historii jako gwiazda Big Brothera. Teraz mieszka w luksusach
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych
 
Źródło: Plotek Następny artykuł