Lepiej nie oglądajcie tego odcinka DDTVN przy dzieciach. Będą zdruzgotane

Lepiej nie oglądajcie tego odcinka DDTVN przy dzieciach. Będą zdruzgotane Źródło: Screen/youtube/TVN Style

DDTVN to ulubiony poranny magazyn tysięcy Polaków. Każdy odcinek przekonuje do siebie mnogością tematów oraz dziesiątkami ciekawych gości komentujących sprawy bieżące. Tym razem jednak na antenie doszło do czegoś strasznego, przez co miliony dzieci w całym kraju mogą stracić swoje beztroskie dzieciństwo. 

DDTVN zdobył wielkie uznanie widzów głównie dzięki temu, że przed kamerami poruszanych jest wiele różnorodnych tematów, a prowadzący nie boją się komentować nawet tych najbardziej kontrowersyjnych. Kuszą również zapraszani goście, którymi są zarówno najpopularniejsi celebryci - polscy i zagraniczni, jak i specjaliści z różnych dziedzin, komentujący otaczającą nas rzeczywistość. W ostatnim czasie jednak prowadzący zaliczają wyjątkowo dużo wpadek, a teraz po raz kolejny doszło do czegoś wstrząsającego. Przez jedną wypowiedź gwiazdy DDTVN, miliony dzieci w całej Polsce bezpowrotnie pozbawione mogły zostać swych dziecięcych marzeń.

Świąteczna atmosfera w DDTVN

W związku z rozpoczynającymi się świętami Bożego Narodzenia DDTVN zaprasza wielu gości, z którymi rozmawia na tematy związane z tym niezwykłym czasem, zakupami, potrawami oraz wyjątkowymi tradycjami. W ostatnim odcinku na kanapie zasiadła m.in. Izabela Miko wraz ze swoim bratem, szwagierką oraz ich trójką kilkuletnich dzieci. Aktorka opowiadała, jak istotne są dla niej święta i w jaki sposób kultywuje je, mieszkając na co dzień w Stanach Zjednoczonych. - Ani razu nie opuściłam Gwiazdy. Było dwa razy tak, że przyjeżdżałam tak na 3 dni, bo na dłużej nie mogłam ze względu na pracę, ale byłam! To jest dla mnie totalna tradycja i coś, o czym myślę cały rok - mówiła kobieta. Wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, że zaraz ma dojść do czegoś wstrząsającego.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Miliony dzieci zdruzgotane. Kinga Rusin zniszczyła im dzieciństwo

Kinga Rusin co jakiś czas popełnia przed kamerami żenujące błędy w rozmowach z gośćmi, jednak tym razem przekroczone zosały wszelkie granice. - Prezenty przylatują razem z Tobą? - zapytała Rusin zapominając, że obok siedzą małe dzieci. Tak druzgocące pytanie natychmiast wywołało poruszenie wśród gości, a głos zabrał brat aktorki, Tomasz Mikołajczak. - Prezenty przynosi Mikołaj - powiedział gorzko mężczyzna. - Tola, Święty Mikołaj jest od prezentów. Absolutnie potwierdzamy tę teorię - próbował wyjść z krępującej sytuacji Piotr Kraśko, zwracając się do małej dziewczynki. Na szczęście wydaje się, że mała Tola nie zwróciła uwagi na bezpośredniość Kingi Rusin, jednak kilkulatkowie obecni przed telewizorami mogą bezpowrotnie stracić wiarę w świętego Mikołaja. Miejmy nadzieję, że ten odcinek oglądało szczególnie niewiele małych dzieci ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Wyrzucona z Polsatu gwiazda dolała oliwy do ognia. Po sieci krążą szokujące zdjęcia
  2. Wyszło na jaw, jaką teściową jest Magda Gessler. Aż trudno uwierzyć
  3. Dorota Szelągowska z partnerem. Fani osłupieli widząc kim on jest
  4. Ile lat ma Katarzyna Dowbor? Gdy internauci to odkryli, złapali się za głowy
  5. Królikowski potwierdził rozstanie z Wieniawą? Opublikował nagranie
Następny artykuł