TVN jest bez wątpienia jedną z najbardziej znanych telewizji w kraju, a Dzień Dobry TVN jest jednym z ulubionych programów śniadaniowych wszystkich Polaków. Kojarzy nam się z pogodnym nastawieniem i dobrym rozpoczęciem dnia, jednak okazuje się, że jedna z gwiazd produkcji, mimo uśmiechu przed kamerami, przechodzi właśnie prawdziwe załamanie i jest w strasznym stanie. 

DDTVN słynie ze współpracy z wieloma znakomitymi i uwielbianymi przez Polaków dziennikarzami, których zadaniem jest urozmaicanie programu tak, by TVN było ulubioną stacją śniadaniową wszystkich widzów. Pomagają w tym liczni goście oraz mnogość poruszanych na antenie tematów, które często dotyczą nas wszystkich.

Choć na ekranach widzimy sielankowy klimat, uśmiech i serdeczność, występujący przed kamerami prezenterzy często skrywają prawdziwe dramaty. Tak jest właśnie z jedną z największych gwiazd DDTVN – pod uśmiechem i makijażem ukrywa okropną, osobistą tragedię.

Gwiazda TVN przeżyła prawdziwy dramat

Anna Wendzikowska jest jedną z ulubionych gwiazd DDTVN, która w ostatnim czasie przeżywa prawdziwy koszmar. Choć nie afiszuje się z nim przed kamerami, media dowiedziały się, że kobieta jest w strasznym stanie. Okazuje się, że zaledwie kilka dni temu opuścił ją ukochany i została sama z dwójką dzieci – trzyletnią Kornelią oraz urodzoną pod koniec października Tosią.

– Janek po prostu wyszedł z domu. A następnego dnia wrócił po rzeczy. Ania jest zdruzgotana i załamana. Płacze, jak o tym mówi. Sytuację przeżywa też jej starsza córka, Kornelka, która bardzo się z nim zżyła. Mała po prostu za nim tęskni – opowiadała znajoma kobiety w rozmowie z „Super Expressem”.

To ogromny dramat, który niestety nie jest pierwszym w życiu celebrytki – trzy lata temu była w związku z Patrykiem Ignaczakiem, z którym ma swoje pierwsze dziecko. Niestety zaraz po narodzinach maluszka, tamten mężczyzna również od niej odszedł.

Dlaczego ukochany ją opuścił?

Za pierwszym razem odejście partnera po narodzinach dziecka musiało być strasznym przeżyciem, lecz ciężko wyobrazić sobie dramat kobiety, którą spotyka to już po raz drugi w ciągu trzech lat. Informatorka „Super Expressu” ma jednak swoją teorię, dlaczego ukochany Jan zostawił gwiazdę DDTVN.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Królowa Elżbieta i jej "nagi kelner". Szokujące kulisy jej małżeństwa

– Najwyraźniej przerosło go ojcostwo: nieprzespane noce, płaczące dziecko, które ma kolki, i natłok obowiązków związanych z opieką nad noworodkiem – mówiła.

Media już informują, że prezenterka zatrudniła nianię, która jeździć ma wraz z nią i niemowlakiem do studia TVN, gdzie będzie zajmować się nim podczas jej wejść na antenie.

– Niestety, Ania nie może pozwolić sobie na urlop macierzyński. Została samotną matką z dwójką małych dzieci na utrzymaniu. Musi sprostać nowej sytuacji. Przecież nie usiądzie i nie będzie płakać – podsumowała znajoma Wendzikowskiej.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. To już kabaret! Wiemy o czym będzie show Justyny Żyły w TV
  2. Doda takiego szału nie dała jeszcze nigdy! Fani są zachwyceni
  3. Znana aktorka jak b. żona Michała Wiśniewskiego?! Fani nie mają wątpliwości
  4. Znaki zodiaku, które będą miały PECHA w tym tygodniu. Co się stanie?
  5. Dlaczego nie mam ochoty się kochać? Ekspert tłumaczy

Horoskop na 2019 rok. Jakie czekają Cię niespodzianki? Możesz się zdziwić!

Zobacz również