Dumna gwiazda DDTVN pochwaliła się efektami ćwiczeń. Fani nie mieli dla niej litości, "pupcia jak u babuleńki"

Dumna gwiazda DDTVN pochwaliła się efektami ćwiczeń. Fani nie mieli dla niej litości, "pupcia jak u babuleńki" Źródło: Instagram/aniawendzikowska

Gwiazda DDTVN nie mogła się spodziewać, że regularne treningi, z których jest bardzo dumna, wcale nie przysporzą jej fanów. Komentarze, które pojawiły się pod jej zdjęciem na Instagramie są nie do pozazdroszczenia.

Prezenterka DDTVN, Anna Wendzikowska, nie mogła się spodziewać, z jaką krytyką spotka się, gdy opublikuje w internecie kolejne zdjęcie z podróży. Gwiazda znana jest z tego, że bardzo często wyjeżdża za granicę, a postronnym obserwatorom może się wydawać, że ma życie jak z bajki. Wystarczy jednak wczytać się w komentarze "fanów" pod jej postem aby zobaczyć, że nie każdemu podoba się, jak spędza czas i ile wysiłku wkłada w to, aby dobrze czuć się z własnym ciałem.

Prezenterka DDTVN nie spodziewała się ostrych komentarzy fanów

Anna Wendzikowska wstawiając zdjęcie z Korei Południowej nie wiedziała, że spotka się z taką falą krytyki. Gwiazda postanowiła pochwalić się nie tylko wyjazdem, ale też tym, że konsekwentnie realizuje postanowienia dotyczące pracy nad sobą.

Jak napisała w poście na Instagramie, nigdy nie miała problemów z wagą, ale nigdy też tak naprawdę nie dbała o swoją formę fizyczną. Postanowiła więc ostro wziąć się za siebie i codziennie poświęcić chwilę dnia na ćwiczenia z trenerem. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Będę się chwalić. Dwa miesiące temu pisałam Wam, że zmieniam swoje nawyki, że zaczynam regularnie ćwiczyć z trenerem, czego nigdy nie robiłam. Zawsze byłam szczupła, zawsze się ruszałam. Ale nigdy tak naprawdę nie byłam w dobrej formie. Postanowiłam to zmienić i póki co trzymam się planu. Ćwiczę dwa razy w tygodniu. Widzę pierwsze efekty i bardzo mnie to motywuje - napisała gwiazda DDTVN.

Fanom nie podobają się efekty, które udało jej się osiągnąć

Szczupłość to nie to samo, co dobra forma - wiedzą o tym z pewnością wszystkie ofiary restrykcyjnych diet, które w wyniku głodzenia się straciły na masie mięśniowej. O ile taka sylwetka może zgadzać się z obecnymi kanonami piękna, nie jest dobra dla zdrowia i w skrajnych przypadkach może nawet prowadzić do przewlekłych chorób.

Dzisiaj grzeje: 1. Latami więził i gwałcił córkę. Osiem lat po skazaniu w jego domu odkryto inną wielką tajemnicę
2. Dziecko przyszło na świat bez nosa, oczu i większości czaszki. Niestety, po porodzie wydarzyła się najgorsza rzecz 

Fani nie wykazali się jednak szacunkiem dla decyzji Anny Wendzikowskiej. Nie spodobały im się przede wszystkim jej pośladki. Na zdjęciu zapozowała w bikini, więc nie było sposobu, aby je ukryć. 

- Wszystko super, ale, kurczę, ta pupcia jak u babuleńki - napisała jedna fanka.

- Przepraszam, ale jednak pośladki wyglądają mało apetycznie, wychudzone i opadnięte jak u anorektyczki - skomentowała inna.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Rząd chce zarobić na wzroście liczby ZGONÓW. Może zyskać 3,4 mld złotych
  2. Legendarna polska aktorka zmarła na scenie w trakcie odgrywania roli. Widzowie myśleli, że to część przedstawienia
  3. Zauważyli dziwny punkcik na policzku 7-miesięcznej córeczki. Lekarz oniemiał, jak odkrył prawdę
  4. Zalani łzami mama i tata chcieli pożegnać synka, myśleli że nie żyje. Przytulili chłopca i lekarzom odebrało mowę
  5. Mama zobaczyła, co tata robi z maleńkim synkiem i straciła mowę. Natychmiast złapała za kamerę

źródło: plotek

Następny artykuł