Oficjalnie podano dokładne miejsce odnalezienia Dawidka. Jeden fakt budzi wątpliwości

Oficjalnie podano dokładne miejsce odnalezienia Dawidka. Jeden fakt budzi wątpliwości Źródło: .

Dawid Żukowski został odnaleziony po 10 dniach od swojego zaginięcia. Niestety, oczom policjantów przeszukujących teren ukazał się widok dziecięcych bucików w trawie, a po chwili ciało 5-latka. Wątpliwości budzi jeden fakt, który zastanawia setki osób.

Dawid Żukowski zaginął 10 lipca, kiedy to ojciec zabrał go ze sobą z domu dziadków i prawdopodobnie zabił, co było częścią rozszerzonego samobójstwa. Tego będą dowodzić już śledczy, jednak wątpliwości od momentu znalezienia ciała budzi miejsce, w którym się znajdowało. Czy policja celowo omijała miejsce spoczynku chłopca?

Dawid Żukowski został znaleziony w okolicy, która kilkukrotnie była przeszukiwana przez specjalne ekipy

Policjanci, wojsko oraz grupy poszukiwawcze od początku skupiły się na okolicach Grodziska Mazowieckiego, górki spotterskiej obok Okęcia, a także na węźle Konotopa, gdzie psy wyczuły zapach Pawła Ż. Priorytetem było znalezienie dziecka żywego. Dowodzący akcją wyznaczyli trasę, którą mógł poruszać się ojciec Dawidka i wysłali wzdłuż niej dziesiątki ludzi, którzy mieli nadzieję na jakikolwiek trop. W poniedziałek skupiono się już na przeczesaniu terenu pod kątem znalezienia ciała dziecka.

W sprawie zastanawiająca jest jedna kluczowa rzecz, która budzi wątpliwości - śledczy przeczesali trasę Grodzisk Mazowiecki - Okęcie, a na tym odcinku znajduje się węzeł Pruszków, przy którym znaleziono Dawidka. Informację podał jako pierwszy reporter RMF FM, a potem zostało oficjalnie potwierdzone, że znajdowało się tam ciało chłopca. Z doniesień dziennikarza leżało po prostu w krzakach przy zbiorniku wodnym, przykryte kępami trawy. Jak to możliwe, że przy poszukiwaniach, wykorzystaniu psów tropiących oraz dronów na tym terenie nie zauważono zwłok 5-latka?

Dopiero po czasie skupiono się na akwenach znajdujących się po trasie na Okęcie

Jak podaje "Gazeta Wyborcza": "Jednak wbrew temu, co twierdzą służby, miejsce to sprawdzano po raz pierwszy". Do tej pory śledczy skupiali się na miejscach, w których chłopiec może przebywać żywy; dopiero od poniedziałku i wtorku zaczęto intensywnie przeszukiwać zbiorniki wodne, studnie i przekopywać ziemie w ich sąsiedztwie. Dopiero takie działanie dało efekt.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Uwagę jednego z funkcjonariuszy przykuły małe dziecięce butki, które wystawały z krzaków obok małego jeziora przy węźle Pruszków. Akwen jest otoczony reklamami, więc nawet zwykli pieszy obserwatorzy nie mogliby dostrzec ciała dziecka. Reszta ubioru również pasowała do opisu tego, co chłopiec miał na sobie w ostatnich chwilach życia. Było bardziej niż pewne, że to zaginiony 5-latek.

  1. Znany polski aktor wyjawił donosił na kolegów po fachu do SB! Mroczny sekret wyjawił dopiero po latach
  2. Kobieta urodziła dziecko WŁASNEMU bratu. Powód rozwścieczy tysiące Polaków
  3. Odtworzono ostatnie chwile Dawidka. To wtedy ojciec go zabił?
  4. Prokuratura sprawdziła, czy to na pewno ciało Dawidka. Właśnie wydali komunikat
  5. Małgorzata Rozenek przekazała przykrą wiadomość od swojego lekarza. Nie wystąpi w uwielbianym przez Polaków programie
  6. Właśnie podano jakie rany znajdowały się na ciele Dawidka. Ogrom krzywdy chłopca ściska za gardło

Źródło: Gazeta Wyborcza

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu