Dariusz Michalczewski przez lata należał do czołówki nie tylko polskich, ale i światowych bokserów. Wielokrotny mistrz świata przez 12 lat pozostawał niepokonany w ringu. Niestety w życiu prywatnym Michalczewskiemu nie poszło tak dobrze. Były bokser usłyszał właśnie wyrok w sprawie pobicia swojej żony.

Dariusz Michalczewski został zatrzymany przez policję we wrześniu 2016 roku pod zarzutem przemocy domowej. Podczas interwencji, żona pięściarza przyznała, że przemoc psychiczna i fizyczna w ich domu trwa już od siedmiu lat. Teraz były bokser doczekał się wyroku w tej sprawie.

Dariusz Michalczewski skazany za pobicie żony

Sąd uznał Dariusza Michalczewskiego winnym naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia żony, i zarządził karę grzywny 3 tysiące złotych.

– Znieważanie polegało na użyciu słów powszechnie uważanych za obelżywe, natomiast naruszenie nietykalności na uderzeniu pokrzywdzonej. (…) Pokrzywdzona jest żoną podejrzanego. Pokrzywdzona złożyła zawiadomienie o popełnianiu przestępstwa w dniu interwencji policji – tłumaczyła tuż po zdarzeniu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Tatiana Paszkiewicz.

Dariusz Michalczewski od samego początku nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów. Pięściarz przyznał, że tamtej nocy doszło do awantury, ale nie doszło do ataku wymierzonego w jego żonę.

– Pokłóciliśmy się. Żona pocięła mi dowód, ja wyjeżdżałem akurat, a ja rzuciłem dziadkiem do orzechów w szybę i zbiła się szyba. No i z tego wyszła awantura – powiedział na antenie RMF FM.

Dariusz Michalczewski stwierdził, że cała sytuacja jest wymierzoną w niego nagonką.

– Wiadomo, awantury są, tak jak zawsze się awanturowaliśmy, kłócimy się – nigdy mojej żony nie uderzyłem. A że wyzywamy się nawzajem? Podejrzewam, że ja dostaję od mojej żony więcej wyzwisk, niż ja jej daję. Takie jest życie. Tylko że ja akurat jestem osobą publiczną, więc zostało to wyciągnięte na zewnątrz. Jest to absurdalne – dodał były pięściarz.

Wyrok nie jest prawomocny, ale Michalczewski jeszcze nie podjął decyzji, czy będzie wnosił apelację.

Michalczewski latami znęcał się nad żoną?

Małżonka Dariusza Michalczewskiego zeznała początkowo, że mąż znęcał się nad nią nieprzerwanie od 2009 roku. Jednak później wycofała te zeznania. Zdaniem byłego boksera, jej zeznania zostały wymuszone przez funkcjonariuszy policji.

– To była medialna sprawa. Gdy byłem w policyjnej nysce, funkcjonariusz już wysyłał SMS-y do zaprzyjaźnionych mediów, i zaraz zaczęli dzwonić dziennikarze, że słyszeli, że zostałem aresztowany. Przecież my dwa dni później pojechaliśmy z żoną na świąteczny urlop na narty – powiedział Michalczewski.

Dodatkowego wymiaru całej sytuacji dodaje fakt, że Dariusz Michalczewski w momencie zatrzymania w 2016 roku miał przy sobie narkotyki. Policjanci znaleźli przy nim 0,07 grama kokainy. Była to jednak zbyt mała ilość, aby postawić byłemu bokserowi zarzuty.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Martyna Wojciechowska walczy o zdrowie swojej córki! To wyścig z czasem godzinę temu
  2. Fanki M jak Miłość wstrzymały oddech! Roznerski aresztowany
  3. Nowe fakty ws. rozstania Bachledy-Curuś i Gortata! Kto zawinił?

Kiedyś wielkie gwiazdy telewizji, a dziś? [ZDJĘCIA]


Dramatyczne wyznania gwiazd! Cierpią na psychiczne choroby

Zobacz również