30-letnia Danuta S. została zatrzymana na lotnisku we Frankfurcie. Nie została porwana, chciała uciec od rodziny w Polsce do Mohameda, nowego znajomego z Tunezji, którego poznała w internecie. 

Kobieta wyszła z domu 22 grudnia, gdyż miała jechać na wizytę do lekarza w oddalonym o 22 km mieście. Gdy nie wróciła, mąż, który został w domu sam z trójką dzieci w wieku 1,5 roku, 9 i 12 lat, zgłosił jej zaginięcie i rozpoczął poszukiwania.

Dzień później, okazało się, że kobieta została zatrzymana na lotnisku we Frankfurcie, gdzie wytłumaczyła niemieckim policjantom, że próbuje dostać się do Tunezji do poznanego wiele miesięcy temu w internecie znajomego Mahomeda. Ponoć od dłuższego czasu wysyłała mu również pieniądze w kwotach od 100 do 150 euro.

Danuta S. mieszkała z mężem i trójką dzieci w Kaliszowicach Kaliskich w woj. wielkopolskim. Dzieci są obecnie pod opieką psychologa.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.