Dantejskie sceny w Gdańsku. Agresywna grupka broni resztek pomnika Jankowskiego

Dantejskie sceny w Gdańsku. Agresywna grupka broni resztek pomnika Jankowskiego Źródło: .

Gdańsk znów jest na ustach całej Polski. Nie milkną echa z rozbiórką pomnika księdza prałata Henryka Jankowskiego. Gdy wydawało się, że rozbiórka jest przesądzona, w obronę resztek monumentu zaangażowała się grupka zwolenników duchownego.

Gdańsk ponownie stał się miejscem społecznego sporu. Po tragicznej śmierci prezydenta Pawła Adamowicza w mieście wciąż buzują ogromne emocje.

Jak w soczewce dostrzegamy je przy sporze o życiorys kapelana Solidarności, księdza Henryka Jankowskiego. W nocy ze środy na czwartek trójka wandali zniszczyła znajdujący się w Gdańsku pomnik księdza. Trójka mieszkańców stolicy podniosła zarzuty, które od tygodni krążą wokół osoby Jankowskiego. Chodzi o ujawnienie historii z molestowaniem dzieci przez duchownego.

Gdańsk: spór między obrońcami pomnika księdza Jankowskiego a służbami miejskimi. Interweniowała policja

Czytamy, że mężczyźni zarzucają duchownemu "podły i haniebny gwałt na godności, wolności seksualnej i prawie do prywatności oraz wykorzystanie z zimną krwią trudnej sytuacji społecznej młodych ludzi, dziewcząt". Swoisty manifest, tłumaczący ich inicjatywę, opublikował jako pierwszy serwis Oko.press.

Sprawa wzbudza kontrowersje. Władze Gdańska już zapowiedziały, że pomnik księdza Jankowskiego nie wróci w stare miejsce. Uznano też, że pozostałe po akcie wandalizmu resztki zostaną usunięte przez ekipę demontującą. 

Sprawcy odpowiedzą za zniszczenie pomnika

Gdy sprawa wydawała się przesądzona w mieście doszło do przepychanek. Obrońcy "dobrego imienia" księdza zaprotestowali przeciwko usunięciu monumentu. Natemat.pl pisze dziś, że wywiązała się przepychanka, co poskutkowało interwencją policji. Obrońcy pomnika ani myśleli odstępować z miejsca demontażu.

Z informacji gdańskiej policji wynika, że trójka mieszkańców Warszawy odpowie z art. 261 kodeksu karnego. Zgodnie z nim znieważenie pomnika podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności.

źródło: Natemat

Następny artykuł