Z ostatniej chwili: Niewyobrażalna tragedia, wnuk Daniela Olbrychskiego nie żyje. Był jeszcze taki młody

Z ostatniej chwili: Niewyobrażalna tragedia, wnuk Daniela Olbrychskiego nie żyje. Był jeszcze taki młody Źródło: unsplash.com Marc Ignacio

Daniel Olbrychski spotkał się okropną tragedią. Jego życiem wstrząsnął dramat, który z pewnością wywołał ogromny smutek. Nie żyje jego wnuk. Miał zaledwie 28 lat i cały świat stał przed nim otworem.

Uwielbiany aktor, jakim jest Daniel Olbrychski stanął w obliczu prawdziwego dramatu. Zmarł jego ukochany wnuk. Wstrząsające informacje obiegły całą Polskę. Kuba Olbrychski miał zaledwie 28 lat. Serce jego dziadka okryło się smutkiem.

Daniel Olbrychski stanął w obliczu tragedii, która łamie serce

Daniel Olbrychski z pewnością jest jednym z najbardziej uwielbianych aktorów. Jego kreacje mogliśmy podziwiać w wielu znakomitych filmach, które na stałe wpisały się w dziedzictwo polskiej kultury. Niestety gwiazdor stanął przed obliczem okropnej tragedii, która z pewnością rozdarła jego serce na kawałki. Jego wnuk zmarł w tajemniczych okolicznościach. Wcześniej borykał się ze schizofrenią. O jego śmierci poinformował jego młodszy brat.

Nie da się ukryć, że tak dramatyczne zdarzenie z pewnością wstrząsnęło życiem aktora. Daniel Olbrychski musi przeżywać żal, który ciężko opisać słowami. Śmierć dziecka lub wnuka to jedna z najgorszych rzeczy jaka może nas spotkać. Brat zmarłego poinformował o tym co zaszło za pomocą mediów społecznościowych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wnuk wybitnego aktora zmarł w bardzo młodym wieku

Wnuk gwiazdora miał na imię Kuba, niestety jego życie nie było usłane różami i borykał się z pewnymi problemami. Młody wiek nie uchronił go przed schizofrenią. Brat zmarłego przyznał, że Kuba Olbrychski podejmował się prób leczenia swojej przypadłości. Niestety nie było to wystarczające i chłopak, którego dziadkiem był Daniel Olbrychski rezygnował z przyjmowania leków i terapii.

- Kuba chorował na schizofrenię, ale skłonienie go do leczenia było bardzo trudne. Mimo to w ciągu kilkunastu ostatnich lat wielokrotnie poddawał się leczeniu. Był w szpitalach na Sobieskiego, w Tworkach, w Drewnicy i w Lublińcu. Ale zawsze prędzej czy później odstawiał leki, wracał do nałogów, a z tym przychodziła psychoza. Podobnie z terapiami - zaczął ich kilkanaście, ale nigdy nie udało się go utrzymać na nich dłużej. Pomóc mu było ciężko. Nie cierpiał nadzoru, buntował się, uciekał - napisał brat zmarłego w mediach społecznościowych.

Dzisiaj grzeje: 1. Rośnie tempo zakażeń koronawirusem w Polsce. Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych przypadkach

2. Wyciekło wideo z włoskiego szpitala. Polka wysłała dramatyczne nagranie

Brat zmarłego wyznał, że Kuba Olbrychski wyszedł z domu bez dokumentów i kurtki. Później jedyną informacją była tA dotycząca jego śmierci. Przyczyna zgonu pozostaje jeszcze nieznana. Niemniej jednak niezależnie od niej Daniel Olbrychski wraz z całą rodziną przeżywa teraz wyjątkowo ciężkie chwile. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Jerzy Zięba twierdzi, że wie jak powstrzymać koronawirusowe szaleństwo. Zwraca się do lekarzy
  2. Epidemia zbiera śmiertelne żniwo. Nie żyje młody trener, miał całe życie przed sobą
  3. Seniorzy drżą z obaw o emerytury. Czy listonosze dostarczą im pieniądze na czas?
  4. Ręce opadają, ksiądz bezdusznie gwałcił nieletnią. Zeznania dziewczyny wyciskają wszystkie łzy
  5. Zbigniew Boniek w żałobie. Nagle zmarła bliska mu osoba, wielka tragedia
  6. Lidl naraził wszystkich podczas epidemii koronawirusa? Niedowierzanie, nikt nie myślał o konsekwencjach

Źródło: Super Express

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News