Czy Lech Kaczyński był profesorem? Nigdy się nie chwalił

Czy Lech Kaczyński był profesorem? Nigdy się nie chwalił

Czy Lech Kaczyński był profesorem? Wiele osób zna go jako prezydenta naszego kraju, ale nie wie, kim był i czym się zajmował nasz zmarły tragicznie polityk. Był kimś więcej niż tylko głową państwa. Zobaczcie, czym się parał wcześniej.

Czy Lech Kaczyński był profesorem? To zagadnienie nurtujące wiele osób, które nie znają go dobrze, a chciałby wiedzieć, czy nasz zmarły prezydent miał jakieś wyższe wykształcenie. Zapewne wielu z was zdziwi, jak wiele osiągnął w swojej dziedzinie. Lech Kaczyński to wyjątkowa postać w naszej polityce. Wraz ze swoim bratem urodzili się na warszawskim Żoliborzu. Ten po wojnie wciąż odbudowywał się. Mówiono o nich małe urwisy, które lubiły trochę rozrabiać. Pierwszy raz mogliśmy ich ujrzeć w filmie pt. "O dwóch takich co ukradli księżyc". Nikt wtedy nie przypuszczał, że Ci dawaj bliźniacy, będą mieli wpływ na losy naszego kraju.

Obaj uczęszczali do szanowanego wtedy liceum na warszawskich Bielanach. Najpierw byli w Lelewelu, a później dostali się do LO im. Ludowego Lotnictwa Polskiego. Na tym jednak ich ambicje się nie skończyły. Lech Kaczyński postanowił, że wraz ze swoim bratem pójdą na Uniwersytet Warszawski.

Czy Lech Kaczyński był profesorem?

Tam ich życie zmieniło się na zawsze. Zdecydowali, że prawo to będzie to, czym chcą się zajmować w przyszłości. To był zawód, który mógł zagwarantować im przyszłość, a uczyli się naprawdę dobrze. Lech Kaczyński był na jednym roku z Andrzejem Rzeplińskim, Markiem Safjanem, Bogusławem Wołoszańskim oraz Mirosławem Wyrzykowskim. Tragicznie zmarły prezydent miał wielkie ambicje i magister z prawa mu nie wystarczał. Postanowił, że dalej będzie studiował. Obronił on pracę doktorską pt. "Zakres swobody stron w zakresie kształtowania treści stosunku pracy" na Uniwersytecie Gdańskim. To była tak dobra praca, że została nagrodzona i opublikowana przez redakcję "Państwo i Prawo".



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ W tamtych czasach to już było coś i mając doktorat, stawało się naprawdę szanowanym w społeczeństwie człowiekiem. Lech Kaczyński poszedł o krok dalej i chciał zrobić habilitację. Obronił on rozprawę pt. "Renta socjalna" na tym samym uniwersytecie. Od tej pory można było go zwać doktorem habilitowanym. Lech Kaczyński nie uzyskał profesury, jednakże miał tytuły profesora nadzwyczajnego na Uniwersytecie Gdańskim oraz na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Zmarły w katastrofie prezydent był specjalistą w dziedzinie prawa pracy i wiele osób go szanowało za jego prace napisane na ten temat.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Proboszcz pensja: Ile zarabiają w Polsce? 
  2. Ilu mężów miała Doda? Nie skończyło się na jednym
  3. Pocałunek Neptuna. Wyjaśniamy, co to jest 
  4. Babka Kiepska: ile miała lat najbardziej lubiana postać serialu
  5. Robert Lewandowski: Wykształcenie nie było jego mocną stroną, wtedy to zrobił 
Następny artykuł