Polacy pokochali go za "Czterech pancernych i psa" oraz "W pustyni i w puszczy". Niestety, media obiegły najgorsze informacje

Polacy pokochali go za "Czterech pancernych i psa" oraz "W pustyni i w puszczy". Niestety, media obiegły najgorsze informacje Źródło: Filmoteka Narodowa

"Czterej pancerni i pies" oraz "W pustyni i w puszczy" - to dzięki jego ciężkiej pracy powstały te kultowe seriale. Bez jego niesamowitych umiejętności kultowe obrazy wyglądałyby zupełnie inaczej. Niestety w mediach pojawiły się smutne informacje, które dla wielu będą końcem pewnej epoki.

"Czterej pancerni i pies" to serial, który jest kanonem polskiej sztuki kinematograficznej. Widzowie pokochali bohaterów Rudego 102, jednak szczególną miłością darzony jest wyjątkowy pomocnik, pies Szarik. To właśnie dzięki niemu pies wypadł tak dobrze. Odeszła legenda.

"Czterej pancerni i pies" potrzebował idealnego Szarika

"Czterej pancerni i pies" jest znany wszystkim, a to ile podwórkowych burków oraz rasowych przedstawicieli nosiło imię na cześć odważnego psa jest chyba niemożliwe do zliczenia. To właśnie dzięki pracy Franciszka Szydełko mogliśmy cieszyć się zabawnymi wyczynami zwierzaka na srebrnym ekranie. Niestety poinformowano o śmierci znanego tresera, który pracował przy ogromnej ilości filmów i seriali. Franciszek Szydełko zmarł 30 marca br., w wieku 94 lat. Był on legendarnym wręcz konsultantem filmowym, treserem zwierząt występujących w filmach oraz posiadał stopień pułkownika. O jego śmierci poinformował na Facebooku portal Film Polski.  "Czterej pancerni i pies" to nie jedyny głośny format, przy którym pracował.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Imponujący dorobek zawodowy

Franciszek Szydełko w trakcie 50 lat swojej pracy zawodowej, współpracował przy produkcji 148 filmów. Na ich potrzeby wytresował ponad 500 zwierząt, które dzięki jego fachowemu podejściu świetnie sprawdzały się w roli aktorów. Szarik to tylko jeden ze znanych przykładów, wielu z nas pamięta przygody psa Cywila, który także był jego wychowankiem. Do grona psich aktorów, które miały przyjemność pracować z tym legendarnym treserem należy także pies Nel i Stasia z "W pustyni i w puszczy", Saba. 

Dzisiaj grzeje: 1. Smutne doniesienia. Nie żyje zasłużony polski lekarz, uratował życie i zdrowie dziesiątkom osób

2. Nie żyje dwóch nastolatków. Byli zarażeni koronawirusem, 13-latek i 19-latek

Polacy kochali jego wychowanków

Wielu Polaków nie wyobraża sobie swojego dzieciństwa bez przygód jego wychowanków. Kondolencje złoży także Polski Związek Łowiecki, ponieważ Franciszek Szydełko był także myśliwym i przez 20 lat pełnił rolę prezesa Koła Łowieckiego „Ogar” w Sułkowicach. 

- Niezmiernie ciepły i skromny człowiek, który tresował zwierzęta (psy, szczury, węże, kaczki, gęsi, świnie, a nawet muchy i dżdżownice!) - w tak ciepłych słowach PZŁ pożegnał wieloletniego działacza. Franciszek Szydełko zajął się tresurą po II Wojnie Światowej, kiedy po wstąpieniu do Milicji Obywatelskiej dostał przydział do odbycia szkolenia w Szkole Przewodników i Tresury Psów Służbowych. Szkołę skończył z wyróżnieniem.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Główny Inspektorat Sanitarny radzi. Jak bezpiecznie kupować i spożywać pieczywo w czasie epidemii?
  2. Kotka schowała się przed właścicielem na drzewie. Zdjęcie mruczka rozkłada na łopatki
  3. Włożyła cytrynę do piekarnika i włączyła go na kilka minut. Efekt zwala z nóg
  4. Książę Karol w końcu przerwał milczenie. Przekazał ważną wiadomość o chorobie, każdy musi ją usłyszeć
  5. Cudowne wieści z południowo-zachodniej Polski. Dzieci oficjalnie wyleczone z koronawirusa
  6. Niemal wszyscy Polacy popełniają 3 wielkie błędy podczas gotowania żurku. Zapominają o bardzo ważnych rzeczach

Źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News