Postrzałem czarnoskórego opiekuna skończyła się próba uspokojenia autystycznego pacjenta. Charles Kinsey próbował zabrać 27-latka z ulicy, na której ten usiadł po tym, gdy wyszedł z domu pomocy społecznej. Jeden ze świadków zdarzenia poinformował policję, że na jezdni siedzi uzbrojony mężczyzna, który chce popełnić samobójstwo.

Sytuacja miała miejsce w poniedziałek na Florydzie, ale głośno o niej zrobiło się dopiero w środę. Wtedy to media trafiły w posiadanie nagrania ze smartfona, które przedstawia całe zajście. Można na nim zobaczyć jak Kinsey leży na jezdni z wyciągniętymi rękoma obok niewzruszonego autystycznego 27-latka.

Chłopak wybiegł z pobliskiego domu pomocy społecznej, by bawić się modelem ciężarówki na ulicy. W ślad za nim wyszedł pracownik ośrodka 47-letni Charles Kinsey. Mężczyzna chciał, by chłopak wrócił razem z nim. 27-laten nie chciał jednak słyszeć o żadnym powrocie.

Policja przyjechała na miejsce zaraz po tym, gdy jeden ze świadków zdarzenia zadzwonił na 911 informując, że na ulicy siedzi uzbrojony w pistolet mężczyzna, który grozi popełnieniem samobójstwa. Policjanci rozkazali Kinseyowi i jego podopiecznemu położenie się na ziemi. Na nagraniu słychać jak Kinsey powtarza tę komendę 27-latkowi, a ten w odpowiedzi wykrzykuje „zamknij się”.

Kinsey zdołał jeszcze wykrzyczeć do policjantów, że autystyczny chłopak ma w rękach ciężarówkę, a nie broń. Chwilę potem padły trzy strzały. Jeden z nich dosięgnął nogi czarnoskórego opiekuna. Kiedy policjanci podeszli do Kiseya, by go zakuć, ten spytał dlaczego go postrzelono. Odpowiedź jaką miał usłyszeć wtedy Kinsey to „nie wiem”.

https://www.youtube.com/watch?v=LGT7LJmSg4Y

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: tvn24.pl, youtube.com
pt

...

Zobacz również