Country będzie musiało pogodzić się z ogromną stratą – nie żyje jeden z jej czołowych wykonawców, Roy Clark. Muzyk był głównie gitarzystą oraz wokalistą. W telewizji prowadził swój własny program „Hee Haw”. Pozostawił po sobie żonę Barbarę, a także osierocił czwórkę dzieci.

Country przeżywa aktualnie prawdziwą żałobę. Fani tego rodzaju muzyki muszą zmierzyć się ze śmiercią jednego z głównych przedstawicieli muzyki Country. Jak donoszą zagraniczne portale, Roy Clark przegrał długą i nierówną walkę z powikłaniami po zapaleniu płuc.

Country pogrążone w żałobie. Odszedł znany i ceniony muzyk

Kariera Roy’a Clarka zaczęła się, gdy miał 15 lat. Wygrał wówczas krajowe mistrzostwa gry na banjo. Później zaczął rozwijać się również na innych polach – grał na gitarze, skrzypcach, mandolinie, harmonijce i wielu innych instrumentach. Ponad to mężczyzna śpiewał oraz spełniał się jako aktor. Zagrał w filmach takich jak „Zabawna dziewczyna”, „Palo Pinto Gold”, „Gordy” czy „Matylda”.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Polacy uwielbiali ich bez granic. Pożegnaliśmy ich w 2018 roku

Roy Clark urodził się 15 kwietnia 1933 roku w Ameryce, konkretniej w stanie Wirginia. Przez pierwsze lata swojego życia mieszkał w Waszyngtonie.

W 2009 roku zajął pierwsze miejsce w konkursie Country Music Hall of Fame. Muzyk jest również upamiętniony poprzez własną gwiazdę na Alei Gwiazd w Hollywood. Miał 85 lat.

ZOBACZ TAKŻE

  1. To koniec! Najbardziej wpływowa postać show-biznesu postanowiła zniszczyć Rozenek
  2. Gwiazda TVN skradła serce narzeczonego Martyny Wojciechowskiej! Po cichu wzięli ślub
  3. Ostra awantura! Znienawidzone gwiazdy disco polo wywołały burzę na całą Polskę
  4. Barack Obama zszokował cały świat! B. prezydent USA wypowiedział wojnę Kaczyńskiemu
  5. Znaki zodiaku i bohaterowie bajek. Do kogo jesteś najbardziej podobny?

Znani ludzie, którzy opuścili nas w 2018 roku

Zobacz również