Koszmarny finał dramatycznej akcji ratunkowej 5-latki. Tragedia w Wielki Piątek wstrząsnęła okolicznymi mieszkańcami

Koszmarny finał dramatycznej akcji ratunkowej 5-latki. Tragedia w Wielki Piątek wstrząsnęła okolicznymi mieszkańcami Źródło: youtube.com/KlodzkoNeeds Batman

Akcja ratunkowa, którą śledziła cała Polska, skończyła się wielką tragedią. Córka dwójki mieszkańców Krępej obok Słupska zginęła w dramatycznych okolicznościach. Ustaleniem przyczyny jej śmierci i wszystkich możliwych przyczyn towarzyszących zdarzeniu przyjrzy się teraz policja i prokuratura

Córka małżeństwa z Krępej nie żyje. Pięcioletnie dziecko, które wraz z rodzicami szykowało się do obchodów Świąt Wielkiej Nocy, zmarło w dramatycznych okolicznościach. A wszystko przez chwilę nieuwagi opiekunów i tragicznemu w skutkach zbiegowi okoliczności. Teraz, małżeństwo zostanie przesłuchane przez policję i prokuraturę, aby ustalić, co dokładnie stało się w domu rodzinnym dziecka.

Córka miała spędzić z nimi Wielkanoc. Niestety, nie przeżyła

Do dramatycznego zdarzenia doszło w Wielki Piątek. Pięcioletnie dziecko, które nie mogło doczekać się nadchodzących świąt i spotkania swoich najbliższych bawiło się w mieszkaniu swoich rodziców. W pewnym momencie, w jednym z pokojów domu rozległ się wielki hałas. Przerażeni rodzice weszli do pokoju, w którym przebywała pięciolatka i dokonali przerażającego odkrycia.

Ich ukochana córeczka leżała przygnieciona wielką szafą, nie dając po sobie znaków życia. Opiekunowie dziecka czym prędzej zadzwonili po ambulans, który przewiózł dziecko do szpitala. Lekarze, którzy przyjęli córeczkę mieszkańców Kępnej wydali straszną diagnozę - stan dziewczynki był bardzo ciężki, a prognozy jej wyzdrowienia zdawały się znikome. Dziecko nie mogło odzyskać przytomności, pomimo nieustannych prób reanimacji ze strony lekarzy, O godzinie 16.00 w Wielką Sobotę, lekarze przekazali wstrząsającą informację o odejściu rannej. Jako powód śmierci podano zatrzymanie krążenia.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Policja będzie badać okoliczności śmierci

Tak nietypowa śmierć dziecka zwróciła natychmiastową reakcję ze strony słupskich policjantów, którzy dołożą wszelkich starań, aby wyjaśnić przyczyny śmierci małego dziecka. Według zeznań pracujących przy sprawie służb, dziecko od samego początku było pod opieką policji, która jako pierwsza udzieliła jej potrzebnej pomocy

- Na miejsce wypadku jako pierwszy dotarł dzielnicowy, który akurat był w pobliżu. Funkcjonariusz rozpoczął i kontynuował reanimację do przybycia karetki pogotowia - powiedział w rozmowie z mediami Nadkom. Robert Czerwiński z policji w Słupsku.

Policjanci będą mieli za zadanie zbadać, czy dziecko znajdowało się pod stałą opieką ze strony bliskich i czy jej opiekunowie pozostawali trzeźwi w trakcie wypadku.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Barbara Kurdej-Szatan w otoczeniu umięśnionych, nagich facetów. Jej mąż będzie podwójnie zazdrosny!
  2. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz? Takich warunków NIKT się po niej nie spodziewał. Jej córki wiedzą o tym?
  3. Tragiczne doniesienia, z chwili na chwilę coraz gorsze. Mnóstwo Polaków nie żyje, ogromna liczba wypadków drogowych
  4. Alicja Bachleda-Curuś ma nowego partnera. Trudno uwierzyć, kim jest wybranek jej serca
  5. Jutro mija ostateczny termin na złożenie wniosku. Wyższa emerytura dla 100 tysięcy osób
  6. Dopiero teraz przekonamy się jak wygląda prawdziwa nagła zmiana pogody. Nad Polskę nadciąga pył z Sahary

Źródło: Popularne

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News