Ciężko chora Agatka została haniebnie skrzywdzona. Rodzina błaga o pomoc, sytuacja jest beznadziejna

Ciężko chora Agatka została haniebnie skrzywdzona. Rodzina błaga o pomoc, sytuacja jest beznadziejna Źródło: Pixabay/icsilviu/ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Ciężko chora córka została haniebnie skrzywdzona przez nieznanych sprawców. Rodzina jest załamana, błagają o pomoc w odnalezieniu bezczelnych przestępców. Sytuacja jest beznadziejna. Porażające doniesienia z Lubina, nie mieści się w głowie. Policja wszczęła śledztwo w oburzającej sprawie.

Ciężko chora córka, Agatka, jest ciężko chora. Rok temu zdiagnozowano u niej cukrzycę, a teraz ponownie otrzymała ogromny cios. Dziewczynka wybrała się ze starszą kuzynką na gofry. Dziewczyna chciała sprawić Agatce przyjemność, ponieważ przez chorobę potrzebuje ona nieustannej opieki. Wybrały się razem do kawiarni ok. godziny 18.00 na rynku w Lubinie. 

Ciężko chora córka została skrzywdzona, rodzina błaga o pomoc

Dziewczynki wychodząc z kawiarni, zapomniały plecaka Agatki, w którym znajdował się glukometr, tabletka z glukozą, zapasowy zastrzyk z insuliną oraz telefon ze specjalnym oprogramowaniem, które na bieżąco monitoruje stan zdrowia dziewczynki. Gdy wróciły po kilku minutach na miejsce, plecaka już nie było.

Na szczęście dziewczynka miała na sobie pompę insulinową, która zdejmowana jest tylko podczas mycia. Starsza kuzynka i Agatka wypytywały wszystkich w pobliżu, czy plecak nie został odnaleziony, niestety tak się nie stało, wróciły więc z płaczem do domu. Rodzina natychmiast zgłosiła sprawę na policję. Jak wynika z zapisu monitoringu, plecak przywłaszczyło dwóch mężczyzn. W dodatku sami prowadzili wózki z dziećmi, co sprawia, że sytuacja staje się jeszcze bardziej oburzająca.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Jak mówią rodzice dziewczynki, sam glukometr nie ma ogromnej wartości, jednak jest nieodłącznym elementem pompy insulinowej i nie da się go dokupić oddzielnie. Sprzęt Agatki był specjalnie zamawiany i kosztował 17 tysięcy złotych. W plecaku znalazł się również telefon, dzięki któremu rodzice przez cały czas mieli dostęp do danych o poziomie cukru dziewczynki i mogli interweniować w razie takiej potrzeby.

Złodzieje musieli doskonale zdawać sobie sprawę, że okradają dziecko, ponieważ plecak miał wzór z postaciami z bajki. W dodatku zauważyli, że w środku są lekarstwa, a mimo to go zabrali. Choć minęło już trochę czasu, rodzice mają nadzieję, że sprawcy zwrócą plecak i ruszy ich sumienie, w końcu sami również mają dzieci. 

Dzisiaj grzeje: 1. Premier Morawiecki podjął decyzję. Znika uciążliwy zakaz, wielu Polaków odetchnie z ulgą

2. Ceny za usługi w kościele drastycznie poszły w górę. Znamy nowe stawki, będziecie zaskoczeni

W plecaku z nadrukiem z bajki "Atomówki" znajdował się m.in. telefon Xiaomi Redmi 7A i glukometr marki "Contour plus". Jeśli ktoś ma wiedzę na temat sprawców kradzieży lub zaginionych przedmiotów, proszony jest o kontakt z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Lubinie pod numerem telefonu: 47 8743 200 lub bezpośrednio z prowadzącym postępowanie pod numerem telefonu: 47 8743 358. Każda informacja jest bardzo ważna!

Najlepsze newsy dnia:

  1. Tajemny dodatek do rosołu, który zupełnie odmienia jego smak. Nie chodzi o warzywa ani przyprawy, dodaje go również Ewa Wachowicz
  2. Nie żyje ikona europejskiego sportu. Choroba zaatakowała znienacka i zabrała legendę
  3. Z niedowierzaniem patrzyli na żonę Rutkowskiego. Nie byli w stanie jej poznać, co za metamorfoza
  4. Zostawiła dzieci z byłym mężem, wtedy widziała je po raz ostatni. Doszło do niewyobrażalnego dramatu, tylko dla osób o mocnych nerwach
  5. Mało kto ma pojęcie, kim była pierwsza żona Strasburgera. Kiedyś wielu Polaków się w niej kochało
  6. Nieludzko znęcał się nad żoną, wszystko nagrywała druga kobieta. Wstrząsające wideo trafiło do sieci

Źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News