Córka zachorowała na nowotwór mózgu
Archiwum prywatne/Blanka Błasik/Zrzutka.pl
Irmina Jach - 8 Stycznia 2021

Córka wróciła z ferii zimowych z bólem głowy. Po prześwietleniu świat rodziców się zawalił, błagają o pomoc

Córka pani Blanki Błasik, kilkuletnia Lilianka, po powrocie z ferii zimowych zaczęła uskarżać się na bóle i zawroty głowy, które prowadziły do wymiotów. Rodzice dziewczynki natychmiast zabrali ją do szpitala, gdzie usłyszeli porażającą diagnozę. U dziecka wykryto nowotwór pnia mózgu.

Pani Blanka Błasik, w opisie internetowej zrzutki, którą można wesprzeć klikając tutaj, napisała, że jej córka to „chodząca radość, entuzjazm i kreatywność. Słońce naszej rodziny i każdego miejsca, w którym się pojawia. Dziewczynka, która kocha życie, uwielbia próbować nowych rzeczy i troszczyć się o innych”. Niestety, kilkulatka walczy ze śmiertelnie niebezpiecznym nowotworem.

Córka pani Blanki Błasik walczy z groźnym nowotworem

Lekarze, którzy badali Liliankę wydali przerażającą diagnozę: guz pnia mózgu. Eksperci w dziedzinie neurochirurgii z Centrum Zdrowia Matki Polki zapowiedzieli, że jest to choroba nieuleczalna, a terapia ma na celu przedłużenie dziecku życia. Statystycznie maluchy z tym schorzeniem przeżywają maksymalnie pół roku od wykrycia.

Rodzice dziewczynki skontaktowali się z innymi opiekunami kilkulatków cierpiących na nowotwór pnia mózgu. To od nich dowiedzieli się o genialnej lekarce, profesor Sabinie Müller ze Szwajcarii, specjalistce w dziedzinie DIPG, czyli rozległych glejaków pnia mózgu.

- 1 stycznia odbyło się w Universitats - Kinderspital Zurich- Eleonorenstiftung konsylium neurochirurgów i onkologów w sprawie naszego dziecka. Pani profesor potwierdziła diagnozę: rozległy glejak pnia mózgu. Tym razem nie usłyszeliśmy jednak wyroku śmierci - pisze mama Lilianki.

Niebywałe sceny na pogrzebie Marka ze „Złomowiska PL”. Gdy rodzina wyszła z kościoła, zaniemówiłaNiebywałe sceny na pogrzebie Marka ze „Złomowiska PL”. Gdy rodzina wyszła z kościoła, zaniemówiłaCzytaj dalej

Dziewczynka została zakwalifikowana do eksperymentalnego leczenia Fimepinostat. Każdy dzień może przesądzić o sukcesie lub porażce. Terapia kosztuje aż 980 000 zł. Rodzice nie dysponują taką sumą. Postanowili zwrócić się z prośbą o pomoc do internautów.

- Nie mamy jednak wyboru. Nie możemy pozwolić na wykonanie wyroku śmierci na niewinnej dziewczynce - naszej córce. Musimy walczyć, działać, leczyć. Ponieważ nie dysponujemy z mężem taką kwotą, zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą o pomoc w sfinansowaniu leczenia Lilianki w Szwajcarii - napisano na stronie zrzutki.

- Lila o niczym jeszcze nie wie. Nie wie jak trudna droga przed nią. Wie, że kręci jej się w głowie i że trudniej jej się chodzi. Nadal jednak śmieje się promiennie z dowcipów swojego brata, troszczy się o swojego pieska i nadal wypełnia radością nasz dom - dodano.

Dotychczas internautom udało się zebrać aż 757 244 zł. Niestety, to wciąż za mało, by pokryć koszta leczenia zagranicznego śmiertelnie chorej dziewczynki. Każda złotówka jest w tej sytuacji na wagę złota.

- Nie wyobrażam sobie, żeby to słońce miało kiedyś zgasnąć i nie chcę tego robić. Prosimy pomóżcie nam uratować nasze dziecko przed śmiercią! - apeluje zrozpaczona matka Lilianki.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Krystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć w jakich pławi się luksusachKrystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć, w jakich pławi się luksusachCzytaj dalej

Źródło: Zrzutka.pl/o2.pl

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News