Rafał Trzaskowski został uznany przez Platformę Obywatelską za człowieka, który ma największe szanse na utrzymanie stolicy w rękach partii. Kandydat na prezydenta Warszawy z ramienia PO ma w zanadrzu niekonwencjonalny pomysł na przyciągnięcie wyborców.

Polityk Platformy Obywatelskiej jako jedną ze swoich obietnic wyborczych przedstawił przywrócenie wywołującej liczne konflikty i będącej obiektem aktów wandalizmu tęczy. Tęcza stanowiła symbol środowiska LGBT oraz obiekt nienawiści narodowców.

„Pozytywny symbol”

Rafał Trzaskowski twierdzi, że sławetna instalacja z Placu Zbawiciela, która zanim ostatecznie uległa demontażowi w sierpniu 2015 roku, została siedmiokrotnie podpalona, jest świetnym symbolem Warszawy.

– Chciałbym, żeby ona tam wróciła. Była fajnym, pozytywnym symbolem i urozmaicała stolicę – tłumaczy polityk.

Trzaskowski odniósł się także do innego symbolu Warszawy, znacznie trudniejszego do zdemontowania, czyli Pałacu Kultury i Nauki. Kandydat PO porównał go do słynnej nowojorskiej budowli.

– Gdyby pozbyć się socrealistycznych ozdobników, Pałac Kultury i Nauki wyglądałby jak Empire State Building – zachwycał się Trzaskowski.

Rozpoczętą już kampanię wyborczą Rafała Trzaskowskiego krytycznie ocenił wymieniany jako kontrkandydat polityka PO Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości zauważył, że Trzaskowski „mówi w tej kampanii głównie o sobie, a nie o Warszawie”.

Źródło: wolność24.pl

Jakiej ksywki dorobił się Schetyna? Uśmiejesz się! Zabawne przydomki polityków

Jak relaksuje się Beata Szydło? Na to byś nie wpadł! Zaskakujące pasje polityków

Zobacz również