Co za hipokryzja Bronisława Komorowskiego! 3 lata temu nazwałby się szaleńcem

Co za hipokryzja Bronisława Komorowskiego! 3 lata temu nazwałby się szaleńcem Źródło: fot. wikimedia commons - Szczebrzeszynski

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Najlepiej widać to w polityce, gdzie hipokryzja jest równie powszechna jak piasek na Saharze. 

Zaprzeczanie samemu sobie oraz zapominanie o własnych słowach nie jest domeną żadnej strony politycznego sporu i dotyczy wszystkich partii będących obecnie w parlamencie. Tym razem hipokryzją popisał się polityk, który co prawda w sejmie nie zasiada, jednak pełnił kiedyś funkcje jego marszałka, a następnie został prezydentem RP. W 2014 roku Bronisław Komorowski w bardzo ostrych słowach wypowiadał się o członkach ówczesnej opozycji z Prawa i Sprawiedliwości, którzy podejrzewali fałszerstwo wyborcze. - Oskarżenie państwa polskiego o sfałszowanie wyborów to szaleństwo polityczne. To nonsensowne oskarżenia, w które wierzy tylko 8 proc. Polaków- mówił Komorowski. - Nie ma zgody na kwestionowanie uczciwości wyborów - dodawał. Okazuje się, że to co w 2014 roku było szaleństwem, 3 lata później jest całkowicie normalne. Choć do wyborów ciągle daleko, to Komorowski już teraz zaczął węszyć spisek i podejrzewać PiS o próbę fałszerstwa. - To środowisko jest zdolne do różnego rodzaju cudów nad urną! Można się liczyć z najgorszymi nawet rozwiązaniami… Dalej idącymi faulami politycznymi, które zmniejszą wiarygodność wyborów - powiedział były prezydent.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News