Mogłoby się wydawać, że wczorajszy dzień był porażką Prawa i Sprawiedliwości. Donald Tusk zdobył głosy wszystkich państw członkowskich, zjednał sobie nawet pozornie przychylnych PiS członków V4 i w efekcie został wybrany przewodniczącym RE na następną kadencję.

Jacek Saryusz-Wolski nie tylko nie uzyskał głosu wsparcia od żadnego państwa członkowskiego. Nie został nawet zaproszony na szczyt. Pomimo tego, rząd… odtrąbił sukces. Powracająca dziś z Brukseli Beata Szydło była witana z niesamowitym rozmachem.

Na lotnisko przybyli ministrowie oraz Jarosław Kaczyński – wszyscy trzymali kwiaty dla premier. Co więcej, aby powitać Beatę Szydło zaproszono także wojsko.

– Przyjechaliśmy z kwiatami nie bez powodu. Przyjechaliśmy dumni, naprawdę dumni z naszej premier. To, co pokazała premier w Brukseli, napawa nas dumą. Premier pokazała że jest osobą na miarę tego czasu, czasu kiedy Polska odbudowuje się wewnętrznie i na arenie międzynarodowej – mówił Kaczyński

...

Zobacz również