W warszawskim metrze zapanowała właśnie ogromna panika. Na jednej ze stacji pojawiły się służby, która odcięły teren od świata. Składy jeżdżą wahadłowo, a cały ruch jest zaburzony. Co tam się dzieje?

Na jednej ze stacji linii M2 – Dworzec Wileński przeprowadzono właśnie ewakuację. Jest ona zamknięta dla wszystkich pasażerów oraz gapiów, a na miejsce znajdują się obecnie jedynie służby.

Jak poinformowała media Anna Bartoń, rzecznik stołecznego metra, ktoś zostawił na stacji tajemniczy, czarny pakunek. Do tej pory nie wiemy, co się w nim znajdowało.

ZOBACZ TAKŻE: Panika na giełdzie! Jeden z najbogatszych Polaków stracił nagle 120 MILIONÓW zł

Paraliż metra

Wkrótce dowiemy się od Bartoń lub przedstawicieli policji, co zawierał tajemniczy pakunek. Jak zwykle w tego typu sytuacjach, na stacji zapanować miała jednak panika, gdyż znalezisko zaniepokoiło wszystkich pasażerów znajdujących się w jej pobliżu.

ZOBACZ TAKŻE: Fiskus szykuje bat na przedsiębiorców jakiego jeszcze nie było! Panika na rynku

11 teorii spiskowych, które okazały się prawdą


15 największych sekretów ujawnionych przez WikiLeaks

...

Zobacz również

Zobacz również