Co tam się dzieje? Niepokojące sygnały z wyprawy na K2

Co tam się dzieje? Niepokojące sygnały z wyprawy na K2

Wyprawą Polaków na K2 interesuje się cała Polska. Wszyscy śledzą losy dzielnych himalaistów, którzy robią co mogą by zdobyć ten trudny szczyt zimą. Teraz, niestety, z wyprawy na K2 dochodzą niepokojące sygnały.

Wszyscy śledzą losy polskich himalaistów, którzy zdecydowali się na próbę zdobycia K2 zimą. Po tragedii na Nanga Parbat wiele osób trzyma kciuki za to, żeby nic złego im się nie przytrafiło. ZOBACZ TAKŻE: Ogromna ewakuacja lotniska w Londynie. Polacy przerażeni losem swoich bliskich

Niepokojące sygnały z wyprawy na K2

Niestety, wyprawa od początku nie jest łatwa i himalaistom zdarzają się dziwne, nieprzyjemne wypadki. Krzysztof Wielicki, kierownik wyprawy na K2, poinformował niedawno o tym, że rezygnują oni ze wspinaczki drogą Basków. Idą nową trasą, nazywaną Żebrem Abruzzów. Powodem zmiany planów były spadające kamienie, które przysporzyły wspinającym się dużych problemów. Najpierw jeden z nich złamał nos Adamowi Bieleckiemu, a potem kolejny złamał przedramię Rafałowi Froni. Fronia musiał, niestety, zrezygnować z dalszej wspinaczki. ZOBACZ TAKŻE: 84-letnia gwiazda Na Wspólnej chce się rozebrać!

Urubko wezwany do bazy

Teraz dowiedzieliśmy się, że Denis Urubko osiągnął już 6500 metrów na K2. Urubko planował pracować na tej wysokości, miał zapasy jedzenia na trzy dni. Nagle został jednak ku swojemu zaskoczeniu wezwany z powrotem do bazy. Urubko przekazuje, że planował wspinać się dalej i uzupełniać brakujące liny. Jak sam mówi: "Byłem bardzo zdziwiony, kiedy Krzysztof Wielicki kazał mi wracać do bazy. Szkoda tak przerywać nieskończoną pracę". ZOBACZ TAKŻE: Polscy skoczkowie w niebezpieczeństwie! Wioska olimpijska odcięta od świata

Pozytywne prognozy

Nie wiadomo, co było przyczyną ściągnięcia Urubki do bazy. On sam nie jest z tej decyzji zadowolony, a nam wydaje się ona dość niepokojąca. Na 20 lutego prognozowane są dobre warunku pogodowe do podjęcia ataku szczytowego. Trzymamy kciuki za całą ekipę. Źródło: natemat.pl    
Następny artykuł