Były mąż Edyty Górniak, Dariusz K. w 2014 roku, będąc pod wpływem substancji odurzających, śmiertelnie potrącił kobietę. Od tragedii mijają trzy lata a celebryta nadal cieszy się wolnością. Wszystko wskazuje na to, że minie jeszcze trochę czasu, nim trafi za kratki.

41-letni Dariusz K. został skazany na 6 lat więzienia za zabicie kobiety. Kary nadal nie rozpoczął i wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo będzie cieszyć się wolnością.

Jak podaje „Fakt”, powołując się na rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Warszawie, obrońca Dariusza K. złożył wniosek o wstrzymanie wykonania kary. Celebryta pozostanie na wolności – sąd przychylił się do wniosku.

„Fakt” wskazuje, że Dariusz K. zmienił linię obrony. Swoje zachowanie tłumaczy teraz nałogami. Miał przedstawić przed sądem dokumenty poświadczające jego uzależnienie od środków odurzających i psychotropowych. Co istotne, do tej pory miał tłumaczyć się z faktu bycia pod wpływem kokainy w czasie wypadku mówiąc, iż był to jednorazowy wybryk.

Dariusz K. nie trafi za kratki przynajmniej do sierpnia. Dopiero wówczas okaże się, czy sąd pozwoli mu nadal pozostawać na wolności.

źródło: Fakt

...

Zobacz również