Cisza wyborcza przerwana przez polskiego polityka! Zgodnie z prawem obowiązywać powinna od północy dnia poprzedzającego dzień głosowania, aż do momentu zamknięcia wszystkich lokali wyborczych. W sprawę została już zaangażowana policja. 

Cisza wyborcza zgodnie z zamysłem służyć powinna obywatelom, stanowi bowiem czas na odpoczynek od medialnej burzy dotyczącej nadchodzących wyborów oraz niekończących się kampanii wyborczych różnych polityków. Jest to czas, który przeznaczony jest do spokojnego namysłu oraz głębokiego przemyślenia tej bardzo ważnej decyzji.

W praktyce jednak bardzo często dochodzi do złamania ciszy wyborczej, zdarza się również, że czynią to sami kandydaci lub też ich polityczni koledzy. Zachowanie takie zgodnie z prawem jest wykroczeniem, za które grozi kara grzywny. Teraz okazuje się, że kolejny polityk postanowił tę ciszę przerwać, a o sprawie już została poinformowana policja.

Cisza wyborcza przerwana przez polityka

Jeden z polskich polityków dopuścił się złamania ciszy wyborczej, co natychmiast zauważył pewien radny. Opublikował on na swoim Twitterze wpis o tym, że poseł Borys Budka z PO na swoim facebookowym profilu złamał art. 498 kodeksu wyborczego. Miał on zamieścić oznaczony spot wyborczy w czasie trwania ciszy wyborczej.

Post został natychmiast usunięty, jednak – jak dowiedziała się Wirtualna Polska – sprawa i tak została zgłoszona na policję. Oskarżany poseł przyznał, że taka sytuacja miała rzeczywiście miejsce, lecz była jedynie wynikiem błędu systemu.

– Informuję, że post pojawił się na skutek jakiegoś błędu systemu. Był zaprogramowany w późnych godzinach wieczornych z 18/19 października. Miał zostać opublikowany wczoraj ok. 8.30, a stało się to dzisiaj. Natychmiast, gdy dostałem informację o tym, został skasowany. Przepraszam – napisał Budka na Twitterze i Facebooku.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

10 najgorszych piosenek wyborczych w dziejach Polski [ZDJĘCIA]

Jakie działania obejmuje cisza wyborcza?

Cisza wyborcza w naszym kraju obejmuje wszelkie agitacje oraz dynamiczne nośniki reklamy politycznej. Zezwala się jedynie na pozostawienie plakatów wyborczych, które powieszono jeszcze przed ciszą, lecz zabronione jest zamieszczanie nowych, nawet w tych samych miejscach.

Kontrowersje wciąż budzą jednak plakaty zamieszczane na środkach transportu publicznego – z jednej strony naklejane były jeszcze przed ciszą wyborczą, lecz pamiętać należy, że w czasie ciszy pojawiają się w miejscach, gdzie wcześniej się nie znajdowały, co budzi już pewne wątpliwości.

Złamanie ciszy wyborczej w Polsce jest wykroczeniem, za które grozi kara grzywny. Oczywiście najwyższe kary ponieść mogą media, jednak zwykli obywatele również muszą uważać na publikowane przez siebie treści. Ustawodawca za wszelkie niedozwolone publikacje – również te na portalach społecznościowych – przewiduje karę nawet do 5000 złotych.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Pawłowicz będzie bezkarna? Perfidnie złamała ciszę wyborczą
  2. Tysiące rodzin straci 500 plus! Absurdalny powód
  3. Nie żyje polski dyplomata. Stracił życie na ulicy
  4. MOPS ZAPŁODNIŁ HUSKY. CZEGOŚ TAKIEGO JESZCZE NIE WIDZIELIŚMY
  5. Ile zarabia Agnieszka Dygant? Zarobki gwiazdy są kosmiczne

Ostra odpowiedź internautów na billboardy PO. To ich poprawione wersje [MEMY]

Zobacz również