Cios dla Polski. Przez zamieszanie spadliśmy do ligi państw niestabilnych. Ucierpi gospodarka

Cios dla Polski. Przez zamieszanie spadliśmy do ligi państw niestabilnych. Ucierpi gospodarka Źródło:

Weekendowe wydarzenia mogą odbić się głośnym echem na rynkach finansowych. Zdaniem głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego, konsekwencje będą fatalne w skutkach.

Strajki, protesty i coraz większa walka między rządem a opozycją. To wszystko poważnie wpływa na postrzeganie Polski przez rynki międzynarodowe. Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego, bije na alarm. - To co się dzieje w ten weekend prowadzi do tego, że Polska będzie postrzegana jako kraj niestabilny, z poważnymi problemami wewnętrznymi, jak np. Brazylia. To jak rynki finansowe zareagują w poniedziałek będzie uzależnione od tego czy uda się osiągnąć porozumienie czy nie - mówi Benecki. Zdaniem ekonomisty, obecna sytuacja jest ciągle niestabilna. Jego zdaniem, w poniedziałek dojdzie do spadków na giełdzie i osłabienia złotego. - To nie jest jeszcze scenariusz ukraińskiego Majdanu, ale możliwości wypracowania kompromisu też nie są oczywiste. Jeśli do porozumienia dojdzie, to większego załamania na giełdzie czy złotym nie doświadczymy. Tym niemniej, spodziewałbym się na otwarciu w poniedziałek spadków na giełdzie, osłabienia złotego i obligacji skarbowych - uważa ekonomista. wk

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News