Parę godzin temu doszło do nieudanego zamachu na Polach Elizejskich. Mężczyzna wjechał w wóz policji, na skutek czego auto zapłonęło. Niedoszły zamachowiec został postrzelony a jego zwłoki potraktowane jak „śmieci”.

Przez parędziesiąt minut oczy europejskich dziennikarzy skierowane były ku Paryżowi. Na Polach Elizejskich doszło do zamachu, na szczęście nieudanego. Napastnik uderzył samochodem w wóz policji, potem jego samochód stanął w płomieniach i eksplodował. Jak się okazało, wewnątrz jego pojazdu były butle z gazem oraz broń.

Sieć obiegły zdjęcia i nagrania z miejsca zdarzenia. Na materiałach, rejestrowanych przez świadków, widać było dziesiątki wozów policyjnych i funkcjonariuszy. Zamknięta została pobliska stacja metra. Policja apelowała o nie zbliżanie się do odgrodzonego miejsca.

Mężczyzna, który próbował dokonać ataku terrorystycznego, został zastrzelony. Niedługo później w sieci pojawiło się nagranie, na którym zobaczyć można, jak funkcjonariusze obchodzą się ze zwłokami napastnika podczas przeszukiwania w celu znalezienia ładunków wybuchowych ukrytych pod jego ubraniami.

ZOBACZ TAKŻE

https://www.youtube.com/watch?v=KeauftLIk-8

...

Zobacz również