Choroba zaatakowała nagle i z podwójną siłą. Nie żyje wybitny muzyk, ogromna strata

Choroba zaatakowała nagle i z podwójną siłą. Nie żyje wybitny muzyk, ogromna strata Źródło: PxHere

Choroba, która niespodziewanie zaatakowała organizm jednego z najbardziej znanych na świecie gitarzystów, przedwcześnie doprowadziła do jego śmierci. Jak donoszą media, muzyk zmarł najpewniej wskutek powikłań po przebytej grypie. Miał 64 lata.

Choroba, z którą zmagał się, została opisana przez jego przyjaciół jako bardzo ostra dolegliwość układu oddechowego. Brytyjskie media podają, że miała się pojawić tuż po przebytej przez muzyka całkowicie typowej grypie. Rodzina nie podaje jednak konkretnych szczegółów odejścia muzyka.

Choroba przedwcześnie zabrała Andy'ego Gilla

Andy Gill miał jedynie 64 lata i pozostawał niezwykle aktywny scenicznie. Jego zespół - Gang of Four święcił szczególne triumfy w latach 70. i 80. Do dziś ma jednak szerokie grono fanów, którzy z chęcią obserwowali poczynania gitarzysty także we współpracy z innymi grupami. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jako producent Gill pracował bowiem z bardzo znanymi zespołami, takimi jak chociażby Red Hot Chili Peppers oraz The Stranglers. Choroba muzyka nadeszła całkowicie niespodziewanie i przebiegła bardzo szybko, nie dając mu szans na powrót do zdrowia. Rodzina, przyjaciele oraz fani muzyka są głęboko wstrząśnięci jego odejściem.

Poruszające oświadczenie przyjaciół artysty

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka znana z TVP i TVP. O śmierci kobiety poinformowała córka
2. Tragedia, nie żyje polska gwiazda. Okoliczności śmierci są wstrząsające

- Jego bezkompromisowa wizja artystyczna i oddanie sprawiało, że wciąż zajmował się przygotowywanymi do wydania nagraniami, planując następną trasę ze swego szpitalnego łóżka. Ale dla nas był przyjacielem i zapamiętamy go dzięki jego dobroci oraz hojności, jego inteligencji, złym żartom, szalonym historiom i niezliczonym kubkom herbaty. Poza tym był też nieco genialny. (...) Jego wpływ na muzykę gitarową oraz proces twórczy były dla nas inspirujące, tak jak dla wszystkich, którzy z nim pracowali i słuchali jego muzyki. Jego płyty i produkcje mówią same za siebie - napisali przyjaciele Gilla z Gang of Four w opublikowanym tuż po jego odejściu oświadczeniu.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wczesne objawy cukrzycy. Nigdy ich nie lekceważ
  2. Nie żyje legenda światowej piłki. Dwukrotnie zagrał w finale mundialu
  3. Ogromny cios dla widzów TVN. Z "Na Wspólnej" odchodzi uwielbiany aktor, fanki toną we łzach
  4. Masz na ramieniu podobną bliznę po szczepionce? Prawda o jej pochodzeniu sprawia, że ludzie bledną
  5. Licealiści na studniówce pobili wszystkich uczestników "Tańca z gwiazdami". Zrobili magiczny pokaz na parkiecie, ciężko oderwać wzrok

Źródło: Twitter

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News