7-letni chłopczyk zmarł w szpitalu. Lekarze znaleźli w jego rączce list, którego treść rozkrusza serce na kawałki

7-letni chłopczyk zmarł w szpitalu. Lekarze znaleźli w jego rączce list, którego treść rozkrusza serce na kawałki Źródło: avan-ti

Chłopiec w trybie pilnym został przyjęty na szpitalny oddział. Na jego ciele było mnóstwo siniaków, a do tego był nieprzytomny. Lekarze zaczęli martwić się o niego, kiedy został kompletnie sam.

Chłopiec przez całe 3 dni pobytu w szpitalu nie został odwiedzony przez nikogo. Ani krewni, ani szkolni znajomi nie zainteresowali się jego losem. Postanowił więc napisać dosadny list.

Chłopiec przeżywał wewnętrzny koszmar

Vania, 7-letni chłopiec, przechodził koszmar zarówno w domu jak i w szkole. Choć kochał swoich rodziców, to nie rozumiał ich zachowania. Cierpiał, kiedy tata nie chciał mu wytłumaczyć za co tak dokładnie dostaje "po skórze". Ze względu na swoje towarzyskie wycofanie nie miał łatwo w szkole.

Chociaż dobrze dogadywał się z dziećmi z klasy, to nigdy nie miał prawdziwego przyjaciela. Nie miał komu się zwierzyć ze swoich problemów, dlatego wszystkie swoje uczucia i troski przelewał na kartki pamiętnika. Dopiero po jego śmierci znaleziono notatnik i wyszło na jaw, jak naprawdę wyglądało jego życie. Pewnego dnia trafił do szpitala, ponieważ dostał złą ocenę. Mama sprawiła mu lanie i Vania z powodu złego samopoczucia musiał zostać na obserwacji.

Rodzice nie przejmowali się dzieckiem znajdującym się w szpitalu

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Chłopiec martwił się, kiedy nie zobaczył przy sobie rodziców następnego ranka. Mimo, że otrzymał z ich strony tyle nieprzyjemności chciał, żeby któreś z nich było przy nim. Nie przyszli ani tego dnia, ani następnego. Vania postanowił napisać do nich list. Trzeciego dnia pobytu w szpitalu lekarze zastali nieżyjącego chłopca z kawałkiem kartki w ręce.

Dzisiaj grzeje: 1. Zmarła samotna i zapomniana. Była uwielbianą pogodynką TVP
2. Bardzo niepokojące doniesienia po upadku Piotra Żyły. Kibice zadrżeli gdy zobaczyli jego twarz (zdjęcie)

- Droga mamo i tato. Bardzo mi przykro, że jestem takim dziwakiem i kretynem. Przeżywam to, bo przez to mnie nie kochacie. Nigdy nie chciałem Was denerwować, po prostu, przez całe życie chciałem być przez Was przytulany i żebyście chociaż raz powiedzieli mi, że mnie kochacie. Tato, chciałem, żebyś od czasu do czasu pobawił się ze mną, potrzymał mnie za rękę na spacerze lub zaśpiewał ze mną. Nie wiem co jeszcze Wam powiedzieć. Jest mi bardzo wstyd, że nigdy nie będę takim, jakim powinienem być... - brzmiała treść listu.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Afera na wizji "Mam talent". Uczestnik upokorzył Chylińską, zemściła się skandalicznie, aż się w nim zagotowało
  2. Po porodzie była pewna, że podmienili jej dziecko w szpitalu. 30 lat później odkryła straszne fakty
  3. Mąż wrócił wcześniej, zobaczył żonę w łóżku, spojrzał kto śpi obok i skamieniał. Widok, którego nie przewidział
  4. Co dzieje się z Jolantą Kwaśniewską? Ikona stylu z trudem przeżyła koniec prezydentury męża
  5. Masz jeszcze tylko 6 dni! Potem 300 zł PRZEPADNIE na dobre

Źródło: Głos Wojewódzki

Następny artykuł