Zwrot ws. poszukiwań Dawida Żukowskiego. "Już nigdy nie zobaczysz syna"

Zwrot ws. poszukiwań Dawida Żukowskiego. "Już nigdy nie zobaczysz syna" Źródło: .

Chłopiec został porwany kilka dni temu. Od tego momentu, funkcjonariusze policji a nawet wojsko, starają się poznać miejsce jego pobytu. Wciąż nie udało się odkryć zbyt wielu faktów, jednak właśnie nastąpił nieoczekiwany zwrot w sprawie poszukiwań 5-letniego Dawida.

Chłopiec wciąż nie został odnaleziony. Ponad tysiąc funkcjonariuszy stara się odnaleźć 5-latka wierząc, że ten nadal żyje. Sprawdzany jest niemalże każdy centymetr okolicy, w której ostatni raz był widziany Dawidek Żukowski. W mediach pojawiły się informacje, że policja zdecydowała się wrócić w jedno z miejsc, w którym uprzednio już byli. Najnowsze wiadomości mrożą krew w żyłach. 

Gdzie jest 5-letni chłopiec? Nieoczekiwany zwrot w sprawie 

Jak podają polskie media, od dnia, w którym zostało zgłoszone porwanie Dawidka, ponad tysiąc funkcjonariuszy policji pracuje nad jego odnalezieniem. Z każdym dniem do akcji poszukiwawczej przyłącza się ich coraz więcej. Zaangażowali się nawet ci, którzy obecnie przebywają na urlopie. 

-  Rozszerzamy obszar działania. Wyznaczamy sektory, sprawdzamy je krok po kroku. Są tu oddziały prewencji Komendy Stołecznej Policji, policjanci z Grodziska Mazowieckiego i Pruszkowa. Przyszli nawet ci, którzy mają dzisiaj wolne. Mamy już sprawdzone ponad 2 tys. ha - mówi komisarz i rzecznik prasowy KSP, Sylwester Marczak.  

Śledczy skupiają się szczególnie na parkingu w Grodzisku Mazowieckim, gdzie znaleziono samochód ojca chłopca, górce spotterskiej na Okęciu oraz na autostradzie A2 na wysokości węzła Konotopa. To właśnie w tym miejscu nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji, bowiem choć mundurowi dokładnie sprawdzali to miejsce w piątek, następnego dnia, zdecydowali się tam powrócić. Na chwilę obecną nie wiadomo jednak, czy było to działanie profilaktyczne, czy też może śledczy znaleźli w okolicy nowe ślady. Specjaliści nie chcą ujawniać zbyt wielu informacji na ten temat z uwagi na bezpieczeństwo śledztwa. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Dawidek zaginął 

Przypominamy, że w nocy z środy na czwartek, na komisariat policji w Grodzisku Mazowieckim zgłosiła się kobieta, która poinformowała o zaginięciu 5-latka. Przerażona wyznała wówczas, że tego samego dnia, ojciec dziecka skontaktował się z nią, wysyłając SMS z treścią: "Już nigdy nie zobaczysz syna". Niedługo później okazało się, że mężczyzna popełnił samobójstwo, rzucając się pod przejeżdżający pociąg. Chwilę potem odnaleziono jego samochód, jednak chłopca w nim nie było. Policja wciąż nie potrafi ustalić jego miejsca pobytu, a także nie są pewni czy malec wciąż żyje.

  1. Kobieta piła napój przez słomkę. Następnego dnia już nie żyła. Gdy lekarze ją zobaczyli, byli PRZERAŻENI
  2. Ewa Farna poruszyła cały internet tym zdjęciem. Fanom wyszły oczy z orbit, gdy zobaczyli jak SCHUDŁA
  3. Tragedia. Uwielbiany gwiazdor programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" jest sparaliżowany
  4. Cała Polska podaje dalej! Niezwykle pilny apel policji ws. Dawida Żukowskiego
  5. Zwrot ws. poszukiwań Dawida Żukowskiego. "Już nigdy nie zobaczysz syna"
  6. Jest nadzieja dla Dawidka! Pokrzepiające informacje

Źródło: wp

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu