W związku z uchwałą polskiego Senatu, która upamiętniła ofiary ludobójstwa na Wołyniu oraz wezwała Sejm do ustanowienia 11 lipca jako rocznicy tej tragedii, pod polską ambasadą w Kijowie odbył się protest Ukraińców. Nasi wschodni sąsiedzi domagają się, by ukraiński parlament „uznał polskie ludobójstwo na Ukraińcach”.

 – Ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów do tej pory nie zostały w sposób należyty upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane – zgodnie z prawdą historyczną – ludobójstwem […] Senat RP postuluje, aby Sejm ustanowił dzień 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP – czytamy w uchwale Senatu.

Natychmiastowa reakcja pojawiła się po ukraińskiej stronie, gdzie odbyły się protesty pod polską ambasadą w Kijowie. Manifestujący Ukraińcy domagali się od ukraińskiego parlamentu, by ten uznał „polskie ludobójstwo na Ukraińcach”.

 – Wyższa izba polskiego parlamentu poparła uznanie obronnych działań Ukraińców na Wołyniu przeciw polskim okupantom za ludobójstwo. Po raz pierwszy w historii okupanci postanowili nazwać siebie ofiarami. Liga Narodów w 1921 roku uznała Polskę za okupanta Galicji i Wołynia. Ukraińcy opowiadają się za pojednaniem z Polakami. Jednak nie powinni przepraszać okupantów. Za okupację, masowe mordy, burzenie prawosławnych cerkwi i zadane nam gwałty. Jeśli Polska chce zatrzymać proces pojednania, to my jednostronnie przedłużać go nie będziemy – mówił jeden z organizatorów manifestacji pod ambasadą RP w Kijowie.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: kresy

...

Zobacz również