Łukasz Urban to polski kierowca, dzięki któremu w poniedziałkowym zamachu zginęło o wiele mniej osób. Polak do samego końca wałczył z terrorystami próbując ich powstrzymać. W Niemczech uznano go za bohatera. Natomiast w Polsce pojawiły się propozycję pośmiertnego odznaczenia i zorganizowania mu państwowego pogrzebu.  

Niemieckie media i społeczeństwo jest pod wrażeniem bohaterstwa 37-letniego Łukasza Urbana, którego ciężarówka została ukradziona przez terrorystów i użyta do ataku na jeden ze świątecznych jarmarków w Berlinie.

Polak – według ustaleń niemieckiej policji – żył aż do momentu zamachu. W tym czasie walczył z terrorystami w kabinie ciężarówki próbując przeszkodzić im w bestialskim mordowaniu ludzi. Urban miał próbować wyrwać terrorystom kierownicę z rąk. Polak został wtedy wielokrotnie ugodzony nożem i zastrzelony.  Dzięki niemu wielu ludzi nie straciło życia podczas zamachu.

Niemieckie media i społeczeństwo uznało naszego rodaka za bohatera i chcą mu postawić pomnik w hołdzie jego bohaterstwu.

ZOBACZ TAKŻE – To był BOHATER! Niemcy żądają pomnika po ujawnieniu szokujących chwil z sekund przed zamachem

Polskie władze nie wiedzieć czemu nie tylko milczą ale też wydają się być w ogóle nie zainteresowane całą sprawą, o czym pisaliśmy tutaj.

Mimo wszystko pojawiły się propozycje pośmiertnego odznaczenia Łukasza Urbana. Poseł Robert Winnicki skierował w tej sprawie list do prezydenta Andrzeja Dudy.

Z kolei Artur Dubiel z Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa zaapelował do polskich władz o zorganizowanie Łukaszowi Urbanowi państwowego pogrzebu.

...

Zobacz również