Charlie Sheen delikatnie mówiąc nie darzy sympatią prezydenta elekta Donalda Trumpa. Tym razem chyba przekroczył jednak pewną granicę… Na aktora spadła fala krytyki.

Charlie Sheen nawiązał na Twitterze do serii zgonów światowych sław i artystów, którzy w 2016 roku odeszli z tego świata. Internauci zaczęli prosić, aby ten rok się skończył, by „nie zdążyło” umrzeć w nim więcej znanych i cenionych ludzi. Z trendu wyłamał się Charlie Sheen, który publicznie poprosił, aby następny był Donald Trump.

– Panie Boże, Trump następny, proszę! – napisał kilka razy Charlie Sheen.

Na aktora spadła fala krytyki, również ze strony przeciwników prezydenta elekta. Sheen znany jest jednak z kontrowersyjnego stylu życia i najwyraźniej nie obchodzą go negatywne komentarze internautów.

Aktor znany jest głównie z takich produkcji jak Dwóch i Pół, Wall Street, Pluton oraz serii celebryckich skandali z jego udziałem.

...

Zobacz również