I tak zapłacimy fortunę za rachunki za prąd! Sensacyjne doniesienia

I tak zapłacimy fortunę za rachunki za prąd! Sensacyjne doniesienia

Ceny prądu nie wzrosną w Polsce w tym roku - zapewniał tuż przed ostatnim Sylwestrem premier Mateusz Morawiecki. Saga z rachunkami za energię jednak się nie skończyła. Wątpliwości co do nowej ustawy ma Unia Europejska.

Ceny prądu, a właściwie radykalny wzrost opłat w prognozach ekspertów, do dziś rozgrzewa polską opinię publiczną. Podwyżki są nieuchronne - drożeją regulowane przez UE normy emisyjne dwutlenku węgla, który dostaje się do atmosfery w wyniku spalania węgla. Polska gospodarka należy do tych, które zależą od tego surowca w największym stopniu.

Rząd zapewniał, że ceny prądu nie wzrosną. Ale są wątpliwości Unii Europejskiej

Taki stan rzeczy sprawił, że rząd skoncentrował się na pracy nad nową ustawą o cenach prądu. Wszelkie przewidziane podwyżki, wynikające z norm emisyjnych, zostaną opłacone przez spółki energetyczne. W ten sposób podwyżki nie odczują osoby fizyczne i firmy. Sprawa państwowej ingerencji w ceny za prąd ma jednak swój ciąg dalszy. Analizująca ustawę Komisja Europejska ma wątpliwości co do działania państwa polskiego w tej sprawie. Jak podaje portal Wgospodarce.pl KE stwierdza, że rekompensaty dla spółek energetycznych to nic innego jako niedozwolona prawnie pomoc publiczna. - Do tej pory nie otrzymaliśmy notyfikacji od polskich władz, ale tego byśmy oczekiwali - powiedziała rzeczniczka KE Mina Andreewa. Zaznaczyła, że o wszelkiej pomocy publicznej państwa członkowskiego UE należy informować Brukselę. - Działamy na podstawie prawa europejskiego. Zgodnie z nim takie działania powinny być notyfikowane, aby Komisja mogła się im przyjrzeć. Tą kwestią zajmiemy się, gdy otrzymamy notyfikację - dodała. Pytany o sprawę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin przyznał, że resort energii pozostaje w kontakcie z Komisją Europejską w tej sprawie. Zapewnił przy okazji, że wspomniane rekompensaty nie są pomocą publiczną. - Przewidziane w ustawie o akcyzie rekompensaty dla spółek to nie pomoc publiczna - stwierdził Sasin cytowany przez portal Wgospodarce.pl



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Mamy ekspertyzy, z których wynika, że tu w żadnym wypadku nie ma mowy o pomocy publicznej - stwierdził Sasin w rozmowie z Radiem Plus. Zastrzegł przy tym, że uchwalona przez sejm ustawa o cenach prądu obowiązuje od początku roku, niezależnie od dyskusji między rządem a Unią Europejską. - Nie ma żadnego niebezpieczeństwa, że przepisy tej ustawy nie będą obowiązywać. Obowiązują już od nowego roku i gwarantują, że nie będzie żadnych podwyżek cen energii. Ani dla odbiorców indywidualnych, ani dla firm, ani dla samorządów - podkreślił Sasin.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Wkrótce w Polsce będziemy mieć najdroższy prąd w Europie? Niepokojące
  2. UJEMNE rachunki za prąd? Od stycznia idą wielkie zmiany
  3. Na co choruje Katarzyna Dowbor? Gwiazda opowiedziała o swoim dramacie
  4. Ile zarabia Kinga Rusin? Zarobki są naprawdę imponujące
  5. Służba Ochrony Państwa nie zdała egzaminu? Ten film tego dowodzi
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News