Ceny paliw 2018 od dawna przerażają Polaków. Załamani są zarówno właściciele diesli, jak i ci jeżdżący na benzynie. Stratni są wszyscy z wyjątkiem rządu, a teraz okazuje się, że choć jest źle, to już wkrótce będzie jeszcze gorzej. 

Ceny paliw 2018 nie są łaskawe dla kierowców. Polacy od miesięcy bezustannie narzekają na ogromne kwoty płacone za tankowanie swoich samochodów, najgorszy jest jednak fakt, że to dopiero początek problemów. Drożeje zarówno diesel, benzyna, jak i gaz, a już wkrótce sytuacja po raz kolejny ma się pogorszyć.

Ceny paliw 2018: jest źle, a będzie jeszcze gorzej

Ceny paliw w 2018 roku szokują. Polacy jeszcze 2 lata temu przyzwyczaili się do cen, które aż tak ich po kieszeni nie uderzały. Od pewnego czasu te jednak systematycznie wzrastają, co wzbudza niepokój i przeraża. Wspomnieć wystarczy, że tylko w ciągu ostatnich kilku miesięcy stawki wzrosły o ponad 30 groszy.

Specjaliści zapowiadają, by przygotować się na jeszcze większe podwyżki. Już wkrótce diesel może osiągnąć ceny wyższe od benzyny, a ogólne stawki przypomnieć mogą stan z 2014 roku.

Olej napędowy tylko przez ostatnie 2 tygodnie podrożał o 20 groszy. Przewiduje się, że już za kilkanaście dni za litr zapłacimy nawet 5,20-5,25 złotych – najwięcej od 4 lat. Szokujące jest także to, że o kilka groszy przebije to cenę popularnej „95”.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

13 gwiazd, które straciły fortunę [ZDJĘCIA]

Dlaczego paliwo drożeje?

Jeszcze przed nałożeniem amerykańskich sankcji szacowało się, że eksport ropy z Iranu osiągał około 2,8 miliona baryłek dziennie. Teraz spadł już o 1,72 miliona, co jest zatrważającą liczbą, a przecież oficjalnie sankcje w życie wchodzą dopiero za miesiąc.

Dodatkowym problemem okazuje się również nieustannie zmniejszające się wydobycie ropy z Wenezueli. Przez to wszystko ceny baryłki idą w górę, a po kieszeniach obrywają wszyscy kierowcy.

Jakby tych problemów było mało, skalę problemu potęguje silna pozycja amerykańskiego dolara. Obecnie wycenia się go na około 3,70 złotych, co przekłada się na cenę baryłki ropy na poziomie 316 złotych. Jest to wzrost aż o 10% na przestrzeni tygodnia. Wszystkie te informacje są niezwykle złymi zapowiedziami dla kierowców, którzy w najbliższym czasie zapomnieć mogą o niskich cenach paliwa.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Wszyscy Polacy bez wyjątku to kupują. Ceny pójdą w górę o 70%
  2. Arkadiusz Jakubik ujawnia prawdę o pedofilii w Kościele. Zajmie się nim prokuratura
  3. Nowy wyciek ws. taśm Morawieckiego! Miał oferować „ciche” pieniądze ministrowi

15 gwiazd, które cudem uniknęły śmierci [ZDJĘCIA]

Zobacz również