Nieważne, kogo popierasz. Odszedł człowiek, któremu zawdzięczamy Polskę

Nieważne, kogo popierasz. Odszedł człowiek, któremu zawdzięczamy Polskę

Nie żyje bohater, zaś jego śmierć pogrążyła w żałobie całą Polskę. Człowiek ten zapisał się złotymi zgłoskami w historii naszego kraju i będzie pamiętany przez lata.

Zmarł kapitan Józef Dziedziul, weteran II wojny światowej. Brał udział między innymi w walkach pod Monte Casino. Był jednym z ostatnich żyjących weteranów tej bitwy. Bohater zmarł w wieku 95 lat. O śmierci żołnierza poinformowała "Gazeta Ostródzka". Zmarły kapitan Dziedziul mieszkał w Ostródzie od 1948 roku, kiedy wrócił po wojnie do Polski.

Nie żyje bohater

Józef Dziedziul urodził się na Wileńszczyźnie, na terenie dzisiejszej Białorusi. W 1941 roku został zesłany na Sybir. Stamtąd trafił do kazachskiego Ługowoje, gdzie wstąpił do armii generała Andersa. Wraz z utworzonymi przez Andersa oddziałami ewakuował się z terenów ZSRR i przebył cały szlak, aż do Palestyny. Wszedł w skład utworzonego z ewakuowanych ze Związku Radzieckiego żołnierzy II Korpusu Polskiego. Został przetransportowany do Włoch, gdzie pod dowództwem Andersa brał udział w walkach m.in. o Monte Casino. Po zwycięskiej bitwie uczestniczył także w starciach, których celem było zdobycie Bolonii i Ankony. Do Polski wrócił dopiero 3 lata po wojnie. Zamieszkał w Ostródzie, gdzie mieszkał do końca swojego życia. Dla milionów Polaków był wzorem do naśladowania. Jego bohaterstwo stało się niemal legendarne. Następny artykuł