Patrick Moore, jeden z byłych szefów największej na świecie organizacji zrzeszającej ekologów Greenpeace, po trzydziestu latach od rozłąki z organizacją podzielił się swoim zdaniem na jej temat.

Moore zarzuca ludziom kierującym Greenpeace przede wszystkim brak podstawowej wiedzy w kontekście poruszanych przez nią tematów i logiki w swoim działaniu. Według niego organizacja, którą sam tworzył sprzeniewierzyła się swoim początkowym założeniom i nie chroni już środowiska i ludzi („green” odnosiło się do środowiska a „peace” do ludzkości).

W opublikowanym w sieci nagraniu Moore stwierdza, że Greenpeace nie rozumie podstawowej zasady ekologii, wedle której człowiek jest częścią środowiska. Zamiast tego wymyśliła chorą ideologię, według której ludzkość jest wrogiem Ziemi numer jeden.

Jak przekonuje za sprawą karygodnego braku wiedzy członków Greenpeace zakazano wiele przydatnych człowiekowi technologii i środków chemicznych, natomiast wszystkie kampanie organizacji są grubą manipulacją.

Doktorat z biologii morskiej nie jest potrzebny żeby ratować wieloryby przed wyginięciem. Ale kiedy zaczynasz decydować o tym, które środki chemiczne mają zostać wycofane to musisz się na tym znać – przekonuje w nagraniu Moore.

Na dowód swoich zarzutów pod adresem Greenpeace podaje przykład zmodyfikowanego genetycznie „złotego ryżu”, który mógł rozwiązać problem milionów niedożywionych dzieci, a który został zakazany dzięki staraniom organizacji, dla której najważniejsze było „złowieszcze” hasło „GMO”.

Polub pikio.pl by być na bieżąco!

bh

...

Zobacz również