Gdy na komisariat policji w Bydgoszczy zgłosiła się kobieta ze znalezioną siatką nikt nie przypuszczał co znajduje się w środku. Funkcjonariusze byli poruszeni uczciwością mieszkanki, która oddała znalezione siedem tysięcy złotych, mimo iż sama ledwo wiąże koniec z końcem. 

Mieszkanka Bydgoszczy znalazła na ulicy 7,5 tysiąca złotych oraz dwie karty bankomatowe. Pieniądze były w nominałach 100 złotowych. Wszystko było z zapakowane w zwyczajną siatkę foliową.

Na komisariacie policjanci byli poruszeni uczciwością kobiety. Zaraz po spisaniu protokołu sprawą zajął się dzielnicowy. Szybko ustalono, że gotówka należy do starszego bydgoszczanina. Policjant wezwał na komisariat syna poszkodowanego i czym prędzej udali się do ojca, aby oddać zgubę.

– To prawdziwa postawa obywatelska! Mam nadzieję, że więcej osób będzie tak honorowych jak ta pani! Ona sama nie miała pieniędzy, a zachowała się pięknie i uczciwie – chwalą kobietę policjanci.

Brawo!

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

wk źródło:gazeta.pl

...

Zobacz również