Bydlak stworzył chorobę-widmo! "Dzieci rodzą się totalnie zdeformowane, bez płci"

Bydlak stworzył chorobę-widmo! "Dzieci rodzą się totalnie zdeformowane, bez płci" Źródło: Fot. pxhere.com

Tajemnicza choroba najprawdopodobniej spowodowana jest promieniowaniem, a jej objawy mogą być bardzo różnorodne. Choroba-widmo szaleje na terenie Korei Północnej, gdzie swe totalitarne rządy sprawuje Kim Dzong Un. O poważnej chorobie informują uciekinierzy z Korei Północnej, którym udało się przedostać do Stanów Zjednoczonych.

O tajemniczej chorobie informuje Lee Jeong Hwan, 60-letnia Koreanka z północy, która uciekła z północnokoreańskiego regionu Kilju w 2010 roku. Kobieta ma problemy z chodzeniem, ponieważ boli ją jedna z nóg. Uciekinierka twierdzi jednak, że w porównaniu z innymi, którzy również zapadli na tajemnicze schorzenie, jej i tak się poszczęściło. ZOBACZ TAKŻE: Uprawiasz taki seks? Zachorujesz na nowotwór

Tajemnicza choroba zbiera żniwo

Jak stwierdziła Lee Jeong Hwan w rozmowie z amerykańską stacją NBC, osób, które mają podejrzane objawy i tracą życie z powodu choroby-widmo jest mnóstwo. - Zmarło tak wiele osób, że zaczęliśmy to nazywać "chorobą-widmo". Myśleliśmy, że umieramy z powodu biedy i tego, że źle jemy. Teraz wiemy, że to rezultat promieniowania - stwierdziła Koreanka. Kobieta mieszkała w okolicy, która była szczególnie narażona na działanie promieniowania. W regionie Kilju znajduje się bowiem poligon do testów nuklearnych, Punggye-ri. Choroba i rodzące się z poważnymi wadami zniekształcone noworodki są wysokimi kosztami społecznymi, które Kim Dzong Un decyduje się jednak płacić. Dla dyktatora od bezpieczeństwa i dobrobytu społeczeństwa ważniejsze są próby atomowe. ZOBACZ TAKŻE: Krwawy Kochanek sieje spustoszenie w Europie. Jego ofiarą może stać się każdy

Cierpią dzieci i starsi

Jak relacjonuje Rhee Yeong Sil, inna osoba zbiegła z Korei Północnej, dzieci, które rodziły się ostatnio w jego mieście miały poważne wady genetyczne. - Nie mogliśmy określić płci dziecka, ponieważ nie miało genitaliów. Zdeformowane dzieci są tam zazwyczaj zabijane, więc rodzice zabili malucha - twierdzi kobieta. Do pierwszych objawów choroby popromiennej należą migreny i nudności, na które potrafią uskarżać się całe rodziny. Naukowcy z Korei Południowej przyznają jednak, że nie mają wystarczająco dużo dowodów na to, by zdecydowanie potwierdzić, że choroby i deformacje są spowodowane promieniowaniem. Nie sądzę, żeby uciekinierzy kłamali. Wierzymy im na słowo, ale nie mamy wystarczająco informacji - twierdzi Suh Kune-yull z uniwersytetu w Seulu. Źródło: rmf24.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News