Kiedyś nosiło się buty, dopóki się całkowicie nie rozpadły

Kiedyś nosiło się buty, dopóki się całkowicie nie rozpadły Źródło: facebook/newsner

Kiedyś buty nosiło się do momentu, aż całkiem się nie rozpadły. Doskonale znają to nasi rodzice i dziadkowie, a współczesna młodzież, śmiało można rzec, żyje w prawdziwych luksusach.

Buty mają dziś zupełnie inną wartość niż kiedyś. Kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat temu, kierowano się tym, by chroniły stopy i ogrzewały w zimę. Noszono je, dopóki całkiem się nie rozpadły, a każdy posiadał nie więcej niż dwie pary. Teraz wygląda to zupełnie inaczej. Nastolatkowie nie tylko wydają krocie na buty, ale też każdy ma co najmniej kilka par. Przy wyborze kierują się zaś panującymi trendami, a nawet tym, czy widać, że są drogie - w końcu koledzy i koleżanki muszą zazdrościć. Dziś buty wyrzuca się, gdy się znudzą, nawet jeśli wyglądają jak nowe.

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News