Matki chcą ją rozerwać. Szokujące słowa Rusin o dzieciach w restauracjach

Matki chcą ją rozerwać. Szokujące słowa Rusin o dzieciach w restauracjach Źródło: Fot. Instagram.com/kingarusin

Potężną burzę w sieci wywołały słowa Kingi Rusin. Prezenterka pochwaliła się zażyłą relacją ze swoim psem. Stwierdziła nawet, że dzieci są gorsze od psów.

Zdaniem dziennikarki do restauracji lepiej jest zabrać psa, niż dzieci. W tym kontekście w samych superlatywach mówi o swoim pupilu Czarku, za którego ponoć miała zapłacić bagatela 4 tys. złotych.

Ciepłe słowa Kingi Rusin o pupilu

ZOBACZ TAKŻE: To musiało potwornie zaboleć! Rusin jednym zdaniem ZMIAŻDŻYŁA Lisa Rusin zachwala swojego pieska, jest dumna z tego, że zwierze nie szczeka i nie gryzie, dlatego może go zabierać ze sobą do restauracji. Jej słowa o tym, że dzieci są gorsze od psów wywołały lawinę komentarzy w internecie. Internauci wypominają gwieździe, że przecież sama ma dzieci. Piesek Kingi Rusin to Pomeranin, przedstawiciel jednej z najstarszych ras. Zwierzak jest bardzo przyjacielski, dlatego każde rozstanie z właścicielem jest dla niego prawdziwym dramatem. Gwiazda jednak dobrze o tym wie i nie rozstaje się z nim na krok. Jestem przeciwna, by psy zostawały same w domu na wiele godzin. Na szczęście moja praca pozwala mi wszędzie z psem chodzić - cieszy się dziennikarka. ZOBACZ TAKŻE: Rusin opublikowała jak wygląda naprawdę. Fani w szoku

Rusin wywołała burzę w sieci

Jednak Rusin wywołała prawdziwą burzę w sieci, mówiąc o tym co sądzi o zabieraniu psów do restauracji. Prezenterka ma dobitne zdanie na ten temat. Jasno stwierdza, że wybiera tylko te lokale, w których psy są mile widziane. Stwierdziła nawet, że często bywa, iż to dzieci bardziej przeszkadzają w spokojnej konsumpcji, niż zwierzęta. - Wybieram tylko restauracje, do których wpuszczane są psy. Czarek zawsze zachowuje się grzecznie i zna swoje miejsce - przekonuje Kinia. Często dzieci robią w restauracjach większe zamieszanie i są gorsze od psów. Wszystko zależy od wychowania i socjalizacji, czy to psa, czy dziecka. Czarek zachowuje się jak anioł. Siedzi grzecznie obok, nikogo nie zaczepia i nie szczeka - powiedziała gwiazda. Te słowa podzieliły internet. Wielu internautów oburzyło, że takie słowa padły z ust matki. Inni z kolei przyznali dziennikarce rację, argumentując, że dzieci często generują więcej hałasu niż zwierzęta i bardziej zakłócają spokój. Źródło: Pudelek.pl
Następny artykuł