Burger King jest skończony. Promują się na gwałtach, obrzydliwe hasła

Burger King jest skończony. Promują się na gwałtach, obrzydliwe hasła

Od kilku tygodni, szczególnie w rosyjskich mediach, głośno jest o 17-letniej Dianie Szuryginie. Dziewczyna jest ofiarą gwałtu, której dopuścili się na niej dwaj mężczyźni na jednej z imprez. Chociaż mogłoby się wydawać, że cały świat stanie za nią murem, jej nazwisko wykorzystała do celów marketingowych sieć restauracji Burger King. Internauci są tym oburzeni.

Jednej z marcowych nocy Diana bawiła się ze swoimi znajomymi na imprezie urodzinowej. Chociaż była o rok młodsza od innych, wypiła tyle samo i poczuła się bardzo źle. Sytuację wykorzystał jeden z mężczyzn, który zaciągnął ją do pokoju, pobił i zgwałcił. Dziewczyna przyznała, że nie miała sił się bronić. Niestety oprawca, wychodząc z pokoju, minął się ze swoim kolegą, który zrobił jej to samo. W internecie i telewizji rozpoczęła się prawdziwa burza. O ile zachodnie media piętnowały zachowanie mężczyzn i liczyły na najwyższy wymiar kary, wielu Rosjan stanęło w ich obronie, mówiąc, że "skoro się upiła, to nie ma prawa oskarżać o gwałt". Dodawali także, że "jeśli matka urodziła ją w wieku 15 lat, to nie można się było spodziewać niczego innego". W najbardziej oburzający sposób zachowali się jednak ludzie odpowiedzialni za marketing firmy Burger King, którzy użyli nazwiska dziewczyny w swoich reklamach. Na plakatach, nad zdjęciem kanapki, widnieje sylwetka dziewczyny z dopiskami, które biorąc pod uwagę kontekst są nie tylko skandaliczne ale i obrzydliwe. "Drugi za darmo", "to nie potrwa długo" - reklamuje się sieć. Na Burger Kinga natychmiast spadła potężna fala krytyki, a tysiące osób zaczęło deklarować, że  już nigdy w życiu nic nie zjedzą w tej sieci. - Czemu do cholery używacie w swoich reklamach wizerunku zgwałconej 17-latki? - czytamy - To był ostatni raz, więcej nic u was nie kupię. - Pieprzeni idioci, jak możecie jej to robić? - tak brzmiała większość komentarzy na portalach społecznościowych na ten temat. Szkoda jednak, że w Rosji Diana nie uzyskała takiego wsparcia i pomocy, a jedynie nienawiść i stygmatyzację. fot. krytykapolityczna.pl

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News