Bunt 30 posłów w PO! Partia może rozpaść się na dwie

Bunt 30 posłów w PO! Partia może rozpaść się na dwie

Tragedia w Platformie Obywatelskiej. W partii dzieją się złe rzeczy. Pikujące jak szalone poparcie, brak jednomyślności w walce z PiS, a na dodatek różnice ideologiczne doprowadzają do tego, że PO jest na prostej drodze do rozpadu. 30 posłów partii podniosło wręcz bunt. Wiele wskazuje na to, że partia może się rozlecieć.

Różnice na opozycji, co do głosowania w sprawie projektu dotyczącego aborcji, są dotąd wyraźne. Po zamieszaniu podczas głosowania wyrzucono z PO 3 posłów. Teraz w partii podniósł się prawdziwy bunt przeciwko przewodniczącemu. Grzegorz Schetyna na ogromny problem. Postawiło mu się bowiem 30 posłów i 10 senatorów. Ci żądają przywrócenia 3 wykluczonych deputowanych na ich stanowiska w partii. Nie sposób jednak wypracować porozumienie w tej sprawie. ZOBACZ TAKŻE: Obleśna wpadka Schetyny, to wymioty czy ślina?! Kopacz pospieszyła z pomocą, ale...

PO o krok od rozpadu

Buntownicy żądają od Schetyny przywrócenia trójki posłów, która zagłosowała przeciwko ustawie dotyczącej liberalizacji prawa dotyczącego aborcji. Mowa o Marku Biernackim, Joannie Fabisiak i Jacku Tomczaku. Stojący murem za wyrzuconymi wysłali nawet do Schetyny specjalny list. - W liście argumentujemy, że nie można wyrzucać posłów, bo ich zachowanie nie był w sprzeczności z programem PO. Można im wymierzyć inną karę. Chcemy, by zarząd ponownie się zajął sprawą i przywrócił posłów. Nasze pismo daje do tego podstawę - czytamy w piśmie. Żeby tego było mało, do gry wkroczyła także Ewa Kopacz, która stanęła natomiast na czele "czarnego protestu" posłanek Platformy. Te są całkowicie przeciwne przywracaniu trójki deputowanych na miejsca w partii. Jak bowiem podkreślają, działanie tych trzech osób było karygodne i niewybaczalne. Dlatego też nie chcą ich widzieć w PO. Ostrzegają też, że zgoda Schetyny na ich powrót do partii może spotkać się z ostrą odpowiedzią. Nikt nie wątpi w to, że Platforma właśnie stoi nad przepaścią. Wystarczy jeszcze jeden krok, by partia pogrążyła się w całkowitym rozłamie i podzieliła na dwie osobne partie. Nastąpił więc moment próby dla Grzegorza Schetyny. Ten ma szansę, by udowodnić, że jest prawdziwym liderem. W innym wypadku tylko podkreśli, że miejsce szefa PO należy opróżnić i obsadzić nowym człowiekiem. ZOBACZ TAKŻE: Koszmarny sondaż. Opozycja nie może uwierzyć, kluczowa partia poza Sejmem źródło: wp.pl Następny artykuł