Broniarz nie kryje słów oburzenia. Przyznano gigantyczne nagrody

Broniarz nie kryje słów oburzenia. Przyznano gigantyczne nagrody Źródło: YouTube/Telewizja Republika

Nauczyciele zawiesili swój strajk, lecz ich postulaty nie zostały spełnione. Pieniędzy na pensje dla pracowników oświaty brakowało, więc informacje o gigantycznych nagrodach szokują strajkujących oraz przewodniczącego Broniarza.

Nauczyciele strajkowali w kwietniu przez blisko trzy tygodnie, a ich głównym postulatem było przyznanie podwyżki w wysokości tysiąca złotych. Negocjacje ze stroną rządową okazały się jednak zupełnym fiaskiem.

Protestujący nauczyciele zawiesili swój strajk przed maturami, głównie po to, by maturzyści mogli bez problemu podejść do egzaminu. Protest ma być jednak wznowiony we wrześniu, tym bardziej, że nic nie wskazuje na przyznanie oczekiwanym przez nich podwyżek. Miliony złotych wędrują w inne kierunki, np. na nagrody dla samorządowców, o czym poinformowały media. To wywołało prawdziwą burzę.

Nauczyciele nie dostali pełnego wynagrodzenia

Problem strajkujących pracowników oświaty polega na tym, że - zgodnie z prawem - za dni, które spędzili na proteście, nie dostaną wynagrodzenia, przelewy za kwiecień będą więc odpowiednio mniejsze. Niektórzy z nauczycieli już informowali, że ich pensja wyniosła np. nieco ponad 350 zł. 

Ta sytuacja nie jest niespodzianką, dlatego już w czasie strajku prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego zabiegał o wsparcie finansowe dla nauczycieli. Powstał specjalny fundusz, na który każdy mógł wpłacić pieniądze. Choć ostatecznie zebrano kilka milionów złotych, to nie da się ukryć, że po podzieleniu tej kwoty przez liczbę strajkujących, otrzymana suma nie będzie stanowiła dużego wsparcia dla domowych budżetów protestujących.

Wsparcie samorządów? Niestety nie teraz 

Sławomir Broniarz, przewodniczący ZNP, nie ukrywa, że bardzo liczono na wsparcie władz samorządowych i gorzko zauważa, że teraz wycofują się ze swoich zapowiedzi. Bulwersująca dla Broniarza była informacja, że prezydent Krakowa Jacek Majchrowski przeznaczył na nagrody dla swoich współpracowników aż 3,6 mln złotych! W zeszłym roku kwota na nagrody wyniosła w sumie 18,6 mln, lecz w obliczu niedawnego protestu sumy takie wywołują szczególne emocje. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Jak to wyjaśnić strajkującym nauczycielom, którzy utracili swoje wynagrodzenia? - pyta retorycznie Broniarz.

Rozgoryczenie przewodniczącego ZNP jest tym większe, że nagrody dostali pracownicy, którzy co miesiąc otrzymują wysokie wynagrodzenia. Ratusz wyjaśnia, że to po prostu rekompensata za trudne warunki pracy - pełna dyspozycyjność i dodatkowe obowiązki uzasadniają przyznanie kilkutysięcznych dodatków.

Obecnie Broniarz pracuje z pedagogami i prawnikami nad projektem uchwały, której celem ma być podniesienie wynagrodzeń nauczycieli przez samorząd:

- Uchwała ma zmierzać do tego, by w oparciu o przepisy Karty Nauczyciela, od 1 czerwca samorząd terytorialny nauczycielom pracującym na ich terenie, podniósł wynagrodzenie zasadnicze o 9,6 pp., to jest dokładnie o wskaźnik wzrostu płac, który będziemy mieli od 1 września bieżącego roku - tłumaczy przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego.

  1. Co studiowała Beata Szydło? Stawiamy miliony, że nie zgadniecie! Ta informacja zwali was z nóg!
  2. Polak pobił 80-letnią mamę. Powód, dla którego to zrobił, doprowadza do płaczu
  3. Wstrząsająca informacja TVP. Trwa dochodzenie przeciw żonie zabitego Adamowicza
  4. Dumny Andrzej Duda przekazał radosną nowinę dot. córki. Do Pałacu napływają gratulacje z całej Polski
  5. Kwota emerytury abp Głódzia poraża. Oszałamiające pieniądze
  6. W mediach Rydzyka doszło do ataku na produkcję Sekielskiego. Plaga pedofilii w Kościele nazwana wymysłem medialnym

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł