Grzegorz Braun atakuje. "Nie podpiszę aktu, który zostawił w spadku Adamowicz"

Grzegorz Braun atakuje. "Nie podpiszę aktu, który zostawił w spadku Adamowicz"

Grzegorz Braun jest znanym reżyserem, który wyprodukował wiele filmów dotyczących najnowszej historii Polski. Przez wielu Polaków jest on jednak rozpoznawalny z powodu swojej działalności politycznej. Jego poglądy, które Polska poznała przy okazji ostatnich wyborów prezydenckich, są kontrowersyjne. Nie mniej kontrowersyjne są słowa, jakie wypowiedział w kwestii wyborów na prezydenta Gdańska.

Grzegorz Braun od lat wygłasza swoje poglądy w sposób, który nie podoba się większości rodaków. Wielokrotnie ogłaszał, że najważniejszy jest dla niego powrót do monarchii, podkreślał swoją sympatię do radykalnych ugrupowań prawicowych. Przed kilkoma dniami ogłosił on również, że zamierza wziąć udział w przedterminowych wyborach na prezydenta Gdańska. Polityk rozpoczął już swoją kampanię, używając do tego słów, które oburzą kolejnych ludzi pogrążonych w żałobie po śmierci Pawła Adamowicza. Reżyser wygłosił słowa dotyczące pierwszych założeń jego kampanii prezydenckiej, podając do wiadomości publicznej swoje zdanie na temat rządzących w Polsce.

- Nie zamierzam gdańszczanom opowiadać, co też im dam i zapewnię. Nie zamierzam obiecywać gruszek na wierzbie. Zamierzam zagwarantować, czego na pewno nie zrobię. A mianowicie, nie dopuszczę, żeby śmierć śp. Adamowicza pozostała w jakimkolwiek wymiarze niewyjaśniona. Z jakimikolwiek wątpliwościami co do sprawstwa. I nie dopuszczę, by żeby odpowiedzialni za zaistnienie warunków do tego tragicznego zdarzenia pozostali nieukarani - powiedział Grzegorz Braun w rozmowie z serwisem onet.pl. Braun zdecydował się więc na dość niecodzienny krok, opowiadając nie o tym, co zamierza zrobić jako rządzący miastem, lecz o wszystkim tym, czego zrobić w tej roli nie zamierza. Potwierdził, że zrobi wszystko, by nikt nie zapomniał o morderstwie na Pawle Adamowiczu, dopóki nie ujawnione zostaną okoliczności jego dokonania i pozostałe szczegóły.

Grzegorz Braun wspomniał o Pawle Adamowiczu

- Z całą pewnością nie podpiszę tzw. pakietu równościowego, który zostawił nam w spadku nieboszczyk Adamowicz. Ten projekt nazywany dla zmylenia przeciwnika – czyli nas, normalnych ludzi – pakietem równościowym, ten projekt w istocie seksualizacji nieletnich, sodomizacji życia publicznego – tego pakietu na pewno nie podpiszę - dodał polityk ubiegający się o urząd prezydenta Gdańska. Te słowa mogą wzbudzić znacznie więcej kontrowersji, odnosi się bowiem do sympatii zmarłego prezydenta Adamowicza wobec środowisk LGBT, z czym żarliwie walczy Braun. DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GALERIĄ - Będę działał na rzecz utrzymania jednoznaczności przynależności państwowej Gdańska do Rzeczpospolitej Polskiej. Żadnych szkodliwych urojeń o reaktywacji Wolnego Miasta Gdańska, żadnej Rzeczpospolitej Przyjaciół Polin prezydenta Dudy. Tych rzeczy za moich kadencji w Gdańsku państwo nie zobaczycie - zapewnił Braun. - Gdańsk to jest miasto symbol, do którego wszyscy normalni Polacy się przyznają. I do gdańskiego Sierpnia i do gdańskiego Września. Każdy normalny, tradycyjnie myślący Polak przyznaje się do Gdańska. Problem w tym, że nie wszyscy obecni gdańszczanie przyznają się do Polski. Temu również zamierzam postawić tamę - zakończył prawicowy polityk.
CZYTAJ TAKŻE NA PIKIO.PL
  1. Poseł PO zabawił się w Grzegorza Brauna. Porównuje polską politykę do Star Wars (VIDEO)
  2. Owsiak szczerze o reakcji na śmierć Adamowicza. Prezes WOŚP opowiada
  3. Gwiazdor Polsatu oburzony żałobą po śmierci Adamowicza. "Muszę spłacać kredyty"
  4. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz? Tego się po niej NIKT nie spodziewał
  5. Agnieszka Chylińska PRZERAŻAJĄCO chuda. Fani boją się o jej życie!
  Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News