Brat Otylii Jędrzejczak na chwilę przed śmiercią powiedział zdanie, które łamie serce. Polska mistrzyni po latach wyznała bolesną prawdę

Brat Otylii Jędrzejczak na chwilę przed śmiercią powiedział zdanie, które łamie serce. Polska mistrzyni po latach wyznała bolesną prawdę Źródło: facebook.com/jedrzejczakotylia

Brat Otylii Jędrzejczak zginął na miejscu w wypadku samochodowym, a za kierownicą siedziała jego siostra. Przez długi czas pływaczka nie udzielała się medialnie, nie komentowała sprawy, a całe wydarzenie mocno nią wstrząsnęło. Fala nienawiści i oskarżeń uderzyła w nią z ogromną siłą.

Brat pływaczki, Szymon, miał 19 lat kiedy zginął. Otylia Jędrzejczak w swojej autobiografii wspomina jego ostatnie słowa przed śmiercią i opisuje co przeżywała, a także to, że był moment, w którym chciała popełnić samobójstwo.

Brat znanej pływaczki zginął w wypadku samochodowym

1 października 2005 roku rozegrała się największa tragedia w życiu Otylii Jędrzejczak. Jechała autem wraz ze swoim bratem, który siedział na miejscu pasażera. W Miączynie koło Płońska polska pływaczka zaczęła wyprzedzać kolumnę kilku ciężarówek. Nagle na przeciwległym pasie pojawił się inny samochód. Intuicyjnie zjechała do rowu, by uniknąć zderzenia, lecz po przejechaniu 100 metrów uderzyła z ogromną siłą w drzewo. Na skutek uderzenia na miejscu zginął jej 19-letni brat, Szymon.

Szymon również był pływakiem - dostał się na AWF i chciał odnosić takie sukcesy jak siostra. Otylia po wypadku wyszła z auta o własnych siłach, lecz jej brat zginął na miejscu. Postawiono jej zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i groziło jej nawet 8 lat pozbawienia wolności. Skończyło się na 9 miesiącach ograniczenia wolności, 30 godzinach miesięcznie prac społecznych i zakazie prowadzenia pojazdów przez rok. Teraz, po 14 latach od tragedii, Otylia Jędrzejczak wydaje autobiografię, w której wraca wspomnieniami do dramatycznych chwil. Wyznała, co brat powiedział jej przed śmiercią.

Jej autobiografia to swoista spowiedź. Przyznaje, że myślała o samobójstwie

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Książka pod tytułem "Otylia. Moja historia" będzie mieć swoją premierę dopiero 27 listopada. Dziennikarze jednak dotarli do jej szokujących fragmentów.

- Dosłownie chwilę przed wypadkiem uniósł powieki, spojrzał na mnie i powiedział: – Pamiętaj, siostra, że bez względu na wszystko, zawsze będę cię kochał. To było ostatnie zdanie, jakie wypowiedział do mnie, i ostatnie, jakie wypowiedział w swoim życiu. Nie mogłam uwierzyć w nienawiść, która lała się na mnie szerokim strumieniem. Obcy ludzie pisali anonimowo w komentarzach pod artykułami, że życzą mi śmierci, nazywali morderczynią. Przez głowę pierwszy raz w życiu przeszła mi myśl, żeby ze sobą skończyć. To był jedyny moment, w którym nie umiałam dźwignąć tego kamienia na plecach. Miałam już plan, jak to zrobić - pisze pływaczka.

Dzisiaj grzeje: 1. Wyciekły zdjęcia Roksany Węgiel z 20 lat starszym facetem! Rodzice 14-latki mogą nie być zadowoleni
2. Po seksie z mężem w ciężkim stanie wylądowała w szpitalu. Lekarzom opadły szczęki, gdy zobaczyli co się stało

Jak przyznaje, przed samobójstwem powstrzymali ją rodzice - na pewno nie przeżyliby śmierci drugiego dziecka. Ulgę w bólu przyniosło Otylii Jędrzejczak pisanie listów do brata.

- W szpitalu napisałam długi list, który włożyłam mu do marynarki (...) Na pogrzebie nie mogłam nie tylko chodzić, ale nawet siedzieć, sanitariusz wwiózł mnie na lekko uniesionej leżance, żebym mogła pożegnać się z braciszkiem. Rodzice pytali mnie, czy na pewno chcę być przy ostatnim pożegnaniu. Wjechałam na wózku i popatrzyłam na Szymka po raz ostatni. Nie wyglądał jak on, nie tak, jak go pamiętałam. Twarz miał siną, zupełnie jak nie mój Szymon. (...) Tak bardzo chciałam pocałować mojego braciszka, ale nie mogłam się podnieść, bo miałam uszkodzony kręgosłup. (...) Przetrwałam ten pogrzeb na środkach uspokajających - wspomina olimpijka.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Drastyczna podwyżka podatku OPUSTOSZY PORTFELE setek tysięcy Polaków. Ceny wzrosną nawet o 150 proc.
  2. Dziewczyna chciała zrobić zdjęcia dla chłopaka. Aparat uchwyci PRZERAŻAJĄCĄ postać za jej plecami
  3. Dała 2-letniemu synowi popularny owoc. Maluch go zjadł i umarł straszną śmiercią
  4. Mama myślała, że jej dziecko spłonęło w pożarze. Nagle strażacy dokonali odkrycia, przez które nie mogła przestać płakać
  5. Chłopiec mógł zabrać ze schroniska dowolne zwierzę. Jego wybór rozdziera serce

Źródło: Fakt

Następny artykuł