Boże Narodzenie
Fot. Pixabay
Wiadomości Pikio - 22 Grudnia 2018

Przedświąteczna libacja wymknęła się spod kontroli. Dantejskie sceny w żłobku Jezuska pod Warszawą

Boże Narodzenie to piękny czas, pod warunkiem, że wie się jak z niego korzystać. Dla wielu osób okres od 24 do 26 grudnia nie jest niczym wyjątkowym - zamiast rodzinnych spotkań i składania sobie życzeń wolą święty spokój i odpoczynek. Jeszcze inni wolą się po prostu upić, co doprowadzić może do bardzo nieprzyjemnych konsekwencji.

Boże Narodzenie sprawia, że wiele osób oddaje się istnemu szaleństwu. U jednych przejawia się to zakupami, u innych szczegółowym sprzątaniem domu. Są jednak i tacy, którzy wybierają jeszcze inną drogę - alkohol. Do nieprzyjemnego incydentu na tle pijaństwa doszło w jednej z podwarszawskich miejscowości.

Ponadprogramowa figura w żłóbku

W większości miast w całej Polsce, na kilka tygodni przed wyczekiwanymi świętami, ulice zaczynają tętnić życiem i światłami migających lampek. W niektórych z nich pojawiają się również bożonarodzeniowe szopki, które mają przyciągnąć mieszkańców i wprawić ich w odpowiedni klimat. Niestety, szopka stojąca w Wyszkowie przyciągnęła nieodpowiednią osobę. W nocy z 19 na 20 grudnia, osoby obsługujące miejski monitoring zauważyły coś bardzo dziwnego. W świątecznej szopce pojawiła się jeszcze jedna, tym razem żywa "figura". Zaniepokojeni pracownicy zawiadomili policję, która niemal natychmiast przyjechała na miejsce zdarzenia.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
GłówneKrzysztof Jackowski i inni nie mogli już dłużej milczeć. To wydarzy się w 2019 roku, straszne wizjeCzytaj dalej

Jak Boże Narodzenie, to trzeba zadbać o Jezusa

Funkcjonariusze, który przybyli na miejsce, zastali tam kobietę wdrapującą się do bożonarodzeniowego żłóbka. Gdy chcieli ją powstrzymać, usłyszeli, że kobieta chce tylko... przykryć Jezuska żeby nie było mu zimno. Te intencje nie przekonały policjantów, którzy bezwzględnie kazali opuścić jej szopkę. Niestety, nie odbyło się bez strat. Niecodzienny gość był mało gramotny, przez co ucierpiał jeden z trzech króli. Pijana kobieta straciła godność, a Baltazar rękę. - Tłumaczyła interweniującym policjantom, że chciała w zimową mroźną noc posiedzieć w żłóbku, przykryć siankiem małego Jezusa, ale niechcący uszkodziła lewą dłoń królowi Baltazarowi, którego przewróciła - brzmi oświadczenie mazowieckiej policji. 42-latka miała 2 promile alkoholu we krwi. Jak się okazuje, przed przyjazdem policji powstrzymać próbowali ją również przechodnie, jednak odwiedzająca żłóbek była nieugięta. Postanowiła, że zadba o Jezuska, więc musiała tego dokonać. Teraz będzie musiała ponieść tego konsekwencje - grozi jej nie tylko grzywna, ale i areszt. Jak poinformowała policja, nie był to jej pierwszy wybryk na tle alkoholowym.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Horoskop miłosny na Święta 2018. Sprawdź, czy spotkasz miłość swojego życia
  2. Krzysztof Jackowski: Co przewidział słynny jasnowidz? Sprawdzone przepowiednie
  3. Ma 80 lat. Mieszkała w starym zniszczonym szałasie. W ciągu 6 dni odmienili jej życie
  4. Dziewczyna musiała urodzić w 16 tygodniu ciąży. Do sieci trafiły zdjęcia, które rozrywają serce
  5. Jestem brzydka. Wyznanie Hani: „Mój chłopak uważa, że jestem brzydka. Powiedział tak swojemu ojcu”
Zmarli w 2018 rokuKora i inni, których pożegnaliśmy w 2018. Pozostaną w naszych sercach!Czytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News