Tragedia w Bolesławcu. Zasztyletował konkubinę, a 3-letnie dziecko wyrzucił przez okno

Tragedia w Bolesławcu. Zasztyletował konkubinę, a 3-letnie dziecko wyrzucił przez okno Źródło: Flickr

Bolesławiec stał się miejscem gigantycznej tragedii, do której doszło przy ul. Kilińskiego 5. Mężczyzna pod wpływem środków odurzających zamordował swoją partnerkę oraz 3,5-letniego syna. Po interwencji policji trafił do szpitala, a wkrótce odpowie za swoje przerażające czyny.

Na jednym z osiedli mieszkaniowym w Bolesławcu doszło do ogromnego dramatu, który wstrząsnął miejscową opinią publiczną. 22 lutego ok. godziny czwartej Sebastian R. zaatakował w czasie domowej awantury swoją partnerkę przy użyciu noża. Chociaż kobiecie udało się uciec przed oprawcą na korytarz, to właśnie tam zadał jej kolejne, śmiertelne ciosy. Kłótnię usłyszał sąsiad, który szybko wezwał na miejsce policję.

Bolesławiec: mężczyzna zamordował partnerkę oraz syna

Chociaż 32-latek zabarykadował się w mieszkaniu, funkcjonariuszom udało się wejść do środka. Przed drzwiami znaleźli leżącą we krwi kobietę, która najpewniej już wtedy nie żyła. Jako że agresor próbował zaatakować mundurowych nożem, ci sięgnęli po broń. Postrzelili go w brzuch, jednak po wstępnym opatrzeniu rany w szpitalu okazało się, że nie była poważna.

Szybko podano mu leki na uspokojenie, które nie przyniosły pożądanego efektu, gdyż R. znajdował się pod wpływem środków odurzających. Przy przeprowadzaniu badania musiało go trzymać kilka osób, gdyż niezmiennie zachowywał się bardzo agresywnie i mamrotał, że dopuścił się morderstwa przez "misję od Boga".

Przed blokiem, w którym doszło do tragedii, policjanci znaleźli także ciało 3,5-letniego dziecka. Był to syn pary. Ojciec wyrzucił dziecko przez okno na drugim piętrze. Maluchowi nie udało się przeżyć tragicznego upadku.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Sebastian R. spędzi resztę życia za kratami?

Warto zaznaczyć, że Sebastian R. był już wcześniej karany za znęcanie się nad innym człowiekiem. Oficjalnie jego ofiarami nie padała rodzina, jak nieoficjalne źródła informują o awanturach, do których miało już dochodzić w mieszkaniu pary. Jako że ani R., ani jego partnerka nie pracowali, radzili sobie głównie dzięki opiece i wsparciu MOPS-u.

Wiadomo już, że podwójnemu mordercy grozi nawet kara dożywocia. Miejscowa opinia publiczna jest przerażona i wstrząśnięta tragedią, do której doszło w bloku przy ul. Kilińskiego 5. Sprawą zajmują się obecnie śledczy oraz funkcjonariusze policji. Wkrótce R. stanie przed sądem, gdzie usłyszy bardzo poważne, obciążające zarzuty.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Jasnowidz Jackowski triumfuje. Spełnia się czarny scenariusz pogodowy, wszystko przewidział
  2. Nie żyje światowej sławy artysta. Nietypowy nowotwór uśmiercił muzyka
  3. Plaga! Wielu Polaków w lutym zachoruje na straszna chorobę, Kurdej-Szatan zmaga się z nią od lat
  4. Co się dzieje z Elżbietą Dmoch? Gwiazda przeżyła dramatyczne chwile!
  5. Anna Mucha kilka lat temu wystąpiła w sesji Playboya! Takich zdjęć jeszcze świat nie widział!

Źródło: naTemat

 

Następny artykuł