Para oszalała ze szczęścia, gdy urodziły im się bliźniaki. Chwilę później przyszedł lekarz z informacją, która ścięła ich z nóg

Para oszalała ze szczęścia, gdy urodziły im się bliźniaki. Chwilę później przyszedł lekarz z informacją, która ścięła ich z nóg Źródło: Facebook / JodiParry

Gdy USG po raz pierwszy pokazało w brzuchu mamy bliźniaki, była przeszczęśliwa. Jej radość podzielał także ojciec, który już szykował dla obu dziewczynek pokoik. Wkrótce, tuż po urodzeniu dziewczynek, lekarz przekazał parze druzgocącą wiadomość.

Bliźniaki nie urodziły się zdrowe, choć w trakcie wykonywania USG, tak wydawało się ich rodzicom i specjalistom. Tuż po urodzeniu lekarze zauważyli u dziewczynek niepokojące objawy. Zrozumieli, że z bliźniaczkami dzieje się coś złego. Przekazali rodzicom diagnozę, która dosłownie ścięła ich z nóg.

Bliźniaki urodziły się bardzo chore

Jodi to mama bliźniaków, które urodziły się z zespołem Downa. Szczęśliwa rodzinka dotąd nie wiedziała nic o chorobie. Informacje związane z życiem osób z tym rodzajem niepełnosprawności umysłowej, do tej pory nie były im potrzebne, więc się z nimi nie zapoznawali. To jednak zmieniło się bardzo szybko, gdy Jodi i Matt usłyszeli po raz pierwszy tę druzgocącą diagnozę. Informacja ta szczególnie trudna była dla Jodi.

 - Tamtego dnia nie czułam się jak matka. Byłam zagubiona i nie wiedziałam co dalej. Miałam przed oczami tylko czarne wizje na przyszłość. Sądziłam, że do śmierci będziemy się tylko opiekować dziewczynkami - mówi zupełnie zrozpaczona Jodi w rozmowie z "The Mirror".

Jodi i Matt pomimo wszystko bardzo kochają swoje dzieci

Isobel i Abigail urodziły się z zespołem Downa, ale choroba ta, choć większość ludzi opiera się myśląc o niej jedynie na stereotypach, według rodziców Matt i Jodi jest wielkim darem. Dziewczynki są bardzo miłe i uwielbiają się przytulać. Rozwijają się o wiele wolniej od swoich rówieśników, ale nie oznacza to, że nie czynią w tym zakresie postępów. Każdy, nawet najmniejszy krok cieszy Jodi i Matta, którzy wspierają swoje dzieci nieustannie i mają nadzieję, że w przyszłości choć po części ich córeczki się usamodzielnią.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Dzisiaj grzeje: 1. Po 13 dniach od urodzenia Antoś umarł, nigdy nie zapłakał. "Położna rzuciła go na mnie. Był siny"
2. Nawet 12 mln Polaków może wkrótce dostać niższe pensje, wszystko przez jedną reformę rządu

Choć lekarze przestraszyli ich diagnozą, po czasie Jodi twierdzi, że ich przerażenie było zupełnie niepotrzebne. Mama bliźniaczek wie już, że będzie musiała opiekować przez wiele lat, nie zmienia to jednak faktu, że robi to z przyjemnością, a nie z przymusu, czego obawiała się najbardziej. Kocha je całym sercem i wie, że chce poświęcić dla nich całe swoje życie. 

 

  1. Rodzinny dramat w domu Beaty Kozidrak. Artystka przeżywa trudne chwile, może zapomnieć o weselu
  2. Kompromitująca wpadka znienawidzonej gwiazdy TVN. Znów popisała się brakiem elementarnej wiedzy
  3. TVN: Kataklizm w Japonii. 1 osoba nie żyje, 40 jest rannych
  4. Wszyscy liczyli, że uda się ją uratować. Niestety, kobieta zmarła porzucona na pastwę losu
  5. Znalazł drzwi w leśnej skarpie. Uchylił je, a gdy zobaczył kto tam się kryje, zamarł z przerażenia

Źródło: Newsner

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu