Błaszczak do dymisji?! Morawiecki ostro komentuje aferę w MON

Błaszczak do dymisji?! Morawiecki ostro komentuje aferę w MON

Afera, która wstrząsnęła polską sceną polityczną w czwartek, mocno odbija się na pozycji Mariusza Błaszczaka. Fakt, że MON wydało 15 mln złotych z kart pracowników, sprawiło, że w Polsce zawrzało. Błaszczak może zapłacić za to głową.

W czwartek na jaw wyszło, że przez cały 2016 rok pracownicy MON ze służbowych kart płatniczych wydali 9,5 mln złotych, a w pierwszym kwartale 2017 roku aż 5,2 mln złotych. Wywołało to prawdziwą furię Mateusza Morawieckiego, który wie, jak ogromne uderzenie w wizerunek PiS to oznacza. Opozycja już zaczęła wieszać psy na partii, zwolennicy opcji antyrządowej podnieśli larum razem z politykami przeciwnymi władzy. W Polsce szerzą się negatywne nastroje, co bez wątpienia odbije się na sondażach poparcia. ZOBACZ TAKŻE: Morawiecki oficjalnie potwierdza zmiany w rządzie!

Błaszczak pod nóż? Zadecyduje Morawiecki

W tej sytuacji po ostrzałem znalazł się Mariusz Błaszczak, który przejął Ministerstwo Obrony Narodowej po Antonim Macierewiczu. Choć to ludzie tego drugiego są winni ogromnej rozrzutności, to Błaszczak jest teraz szefem resortu i na jego barkach leży odpowiedzialność za wyjaśnienie sprawy. Co więcej, nie ma pewności, czy takowa rozrzutność skończyła się z odejściem Macierewicza. Błaszczak zaczął trząść się ze strachu o swoją pozycję i już podjął odpowiednie kroki, które mu zlecił Morawiecki. Jak ten oświadczył, szef MON ma sprawdzić wydatki dokładnie. Szef resortu obrony ma także rzucić okiem na wydatki poprzedniego rządu. - Pan minister Mariusz Błaszczak po objęciu szefostwa ministerstwa zlecił audyt wszystkich działań zakupowych, zamówieniowych. Warto w takiej sytuacji odnieść się również do faktów, rzeczywistości i porównać, jakie były wydatki w latach 2013-2014 i 2015, tak, abyśmy wiedzieli, czy mówimy o wartościach porównywalnych - oświadczył Morawiecki. W MON atmosfera sięgnęła zenitu. Nieoficjalnie mówi się bowiem, że jeśli Błaszczak nie podoła zadaniu albo przynajmniej nie wykaże, że za rządów PO-PSL wydawano jeszcze więcej, pożegna się z fotelem ministra. To z pewnością będą dla niego najcięższe dni w karierze politycznej. ZOBACZ TAKŻE: AFERA! Polityk PiS złożył mandat źródło: interia.pl Następny artykuł